Rzecznik za dojście postrzałka...

wszystko co dotyczy pracy psa w łowisku. Wymiana doświadczeń o zachowaniu postrzałka, strategiach w jego dochodzeniu, niezbędnych akcesoriach itd.

Re: Rzecznik za dojście postrzałka...

Postprzez Grzegorz Lewczuk » 19 lut 2014, o 20:13

Ewuniu serdeczne dzięki - co kobieta to kobieta, zawsze wychwyci to co w życiu najważniejsze.... Będzie raczek, choć miałem nadzieję, że jakoś do lwa dociągniemy (tatuś to lew). Dzisiaj się właśnie dowiedzieliśmy, że na 99% będzie chłopak. Gośka się trochę podłamała bo mamy już w domu 3 chłopaków czworonożnych i dojdzie kolejny facet. A ja już myślę jaki mu sztucer kupić.... Najważniejsze żeby było zdrowe, reszta mało ważna.

A tak na marginesie Ewuniu - osoba tak oddana "czerwonemu psu" jak Ty nie jest i nie może być osobą z poza grona, no może na razie tylko bez broni, ale to mam nadzieję jest już tylko kwestią czasu?! ;)
Grzegorz Lewczuk
 
Posty: 12
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 17:56

Re: Rzecznik za dojście postrzałka...

Postprzez Grzegorz Lewczuk » 19 lut 2014, o 20:14

No i sprawa w toku - zacny Prezes, zacnego koła nie wytrzymał i jednak wylądowaliśmy u rzecznika, którym mnie i łowczego koła straszono od 3 miesięcy. Jako ciekawostkę podam tylko informację, że w tym kole bywa tak, że na posiedzeniu zarządu członkowie zarządu ustalają, że nic nie wysyłają a Prezes i tak sam w imieniu zarządu wysyła pisma jakie chce i gdzie chce... i nikt mu nic za to zrobić nie może! Takie to mamy nasze realia związkowo-kołowe.

No ale cóż, poczekamy, zobaczymy co nam życie przyniesie. O efektach i rozwoju sprawy nie omieszkam Was poinformować. Zabieram się za pisanie wyjaśnienia w przedmiotowej sprawie....

Pozdrawiamy
Grzegorz + Krym
Grzegorz Lewczuk
 
Posty: 12
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 17:56

Poprzednia strona

Powrót do Poszukiwanie postrzałka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron