Rozbity ogon - prośba o radę

Sprawy hodowlane. O pielęgnacji, żywieniu i leczeniu.

Rozbity ogon - prośba o radę

Postprzez Artur Konopka » 19 lut 2014, o 10:27

Mój posokowiec tak zamaszyście macha ogonem,że rozbił sobie jego końcówkę.Może ktoś ma pomysł jak temu zaradzić?
Artur Konopka
 
Posty: 30
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:22

Rozbity ogon - prośba o radę

Postprzez Wojciech Galwas » 19 lut 2014, o 11:39

Arturze
jest to często spotykana przypadłość u posokowców. Niestety lubi ona się powtarzać, ze względu na powtarzalność tego typu kontuzji. Miałem tego typu problemy u Arsa. Po wielokrotnych kontuzjach, koncówka ogona wyłysiała i opuchła. Dwumiesięczne leczenie weterynaryjne, polegające na podawaniu jakiś zastrzyków wysuszających, smarowaniu ogona jakimś balsamem, przyniosło bardzo dobre rezultany. Ogon się zagoił, opuchlizna znikneła i sierć odrosła.
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Rozbity ogon - prośba o radę

Postprzez Artur Konopka » 19 lut 2014, o 11:54

Dzięki Wojtku jeszcze dzisiaj udam się do weterynarza.Próbowałem jej to owijać bandażem ale to bez sęnsu,zaraz to zciągała.

W piątek jadę do łowiska w Wielkopolskę ale tym razem zabieram jamniki. Hera dostała pierwszą cieczkę .Ale może przy okazji poganiam lisy w norach.

Nawiasem mówiąc ciekawe co to za książka.Masz rację że może by warto ją mieć w smojej kynologicznej bibliotece.
Artur Konopka
 
Posty: 30
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:22

Rozbity ogon - prośba o radę

Postprzez Stara Grobla » 19 lut 2014, o 12:08

Jak tam ogon?
Stara Grobla
 
Posty: 84
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 12:02

Re: Rozbity ogon - prośba o radę

Postprzez airgialla » 23 lut 2014, o 22:48

Na takie kontuzje polecam Balsam Szostakowskiego
Avatar użytkownika
airgialla
 
Posty: 98
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:16

Re: Rozbity ogon - prośba o radę

Postprzez adam palinski » 27 mar 2014, o 10:53

To nie o ogonie a o grzbiecie , przedniej lewej , tylnej prawej i karku .
Niestety Gustaw systematycznie raz na kwartał szyje sobie garnitur na miarę .
Kolejne wycieczki do weta po przymiarce z krawcem goją się jak u przysłowiowego psa.
Gdyby i wasi rudzi modnisie ulegli podobnym '' za cieciom '' przy goleniu - suczki nóg .
Dlatego odkurzam ten wpis Asi .
Też polecam Balsam Szostakowskiego to rewelacyjny środek .
Zainteresowanym do poczytania. http://rozanski.li/?p=2264
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18


Powrót do Zdrowie i hodowla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron