odeszła FANTA z Żywieckich Łączek

dział ogólny - to miejsce na wszystko, co nie daje się sklasyfikować do działów specjalistycznych.

odeszła FANTA z Żywieckich Łączek

Postprzez Zimny Trop » 19 lut 2014, o 23:03

Do krainy wiecznych łowów odeszła moja niezastąpiona Fanta. Na początku października podczas poszukiwania rannego byka Fanta została zrogowana ,była sparaliżowana ale funkcjonowała jeszcze przez dwa miesiąc., Liczyłem, że dożyje godnej starości na którą zasłużyła, tak jednak się nie stało, Fanta odeszła w wieku niespełna 9 lat do momentu wypadku miała 640 prac na tropach naturalnych. Była dwukrotnym reprezentantem polski na memoriale im ks.Gierszewskiego oraz zjeździe ISHV, Mam nadzieje że zajmie godne miejsce u boku św Huberta i jeszcze kiedyś usłyszę ją w gonie.
Zimny Trop
 
Posty: 9
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 21:22

Re: odeszła FANTA z Żywieckich Łączek

Postprzez staniak ryszard » 19 lut 2014, o 23:04

Michale bardzo współczuję.
Niech w Krainie Wiecznych Łowów goni wiatr z rudymi [*][*][*]
Avatar użytkownika
staniak ryszard
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:27
Lokalizacja: Katowice

Re: odeszła FANTA z Żywieckich Łączek

Postprzez Marcin Kunikowski » 19 lut 2014, o 23:05

Fanta na pewno zapracowała na godne miejsce u boku św. Huberta.
Wyrazy współczucia.
Avatar użytkownika
Marcin Kunikowski
 
Posty: 103
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 16:42

Re: odeszła FANTA z Żywieckich Łączek

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 19 lut 2014, o 23:06

amiętam, gdy półtora roku temu zdecydowałem się na psa, chciałem hanowera. Nieopatrznie w czasie rozmowy powiedziałem o tym koledze z Krakowa. Ten mi mówi:
- Słuchaj, nie bierz hanowera, weź bawara. Zresztą, tu masz telefon do mojego kolegi. Zadzwoń do niego, on się zna i ci jeszcze wytłumaczy czemu.

Z czystej uprzejmości zadzwoniłem. Tam to samo - po półgodzinnej rozmowie słyszę:
- Słuchaj, nie bierz hanowera, weź bawara. Zresztą, tu masz telefon do mojego kolegi. Zadzwoń do niego, on ci jeszcze wytłumaczy czemu..

Z jeszcze czystszej uprzejmości, obiecując sobie większą asertywność, zadzwoniłem - tym razem w Bieszczady. Tam to samo, ale po półgodzinnej rozmowie pojawiło się coś, czego nie oczekiwałem:
- Szkoda, że się upierasz, bo właśnie są szczeniaki, po świetnych rodzicach, matka podnosi najwięcej postrzałków w Polsce. Ale daleeeeko, na drugim końcu Polski: pod Kluczborkiem.
- Pod Kluczborkiem? Fanta ma szczeniaki? To zmienia postać rzeczy...

I tak pojechałem 40km na drugi koniec Polski i wziąłem Docenta. I mam takiego psa jakiego chciałem. Hanower w skórze bawara...

Michale, wiesz, że szczerze Ci współczuję. Fanta pozostanie na zawsze w mojej pamięci - to dzięki Wam jestem dziś przewodnikiem posokowca. Jestem i zawsze byłem dumny, że w moim psiaku płynie jej krew.
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: odeszła FANTA z Żywieckich Łączek

Postprzez Mariola » 19 lut 2014, o 23:06

Bardzo smutna wiadomość.Fanciku ,żegnam Cię razem z moją psią sforą.Poluj u boku Świętego Huberta z innymi rudzielcami które kochaliśmy.Chodź odeszłaś,na zawsze zostaniesz w naszej pamięci.Michał,współczuję,trzymaj się.
Mariola
 
Posty: 24
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 17:28

Re: odeszła FANTA z Żywieckich Łączek

Postprzez Wojciech Galwas » 19 lut 2014, o 23:07

Odeszła kolejna legenda wśród polujących posokowców.
Odszedł kolejny posokowiec noszący w swoich żyłach krew mojego Arsa Czedzielski Rewir, tym bardziej boli.
Odszedł kolejny posokowiec, który swoją pracą udowodnił co potrafi zrobić w łowisku prawdziwy profesjonał.
Oby inne posokowce godnie ją zastąpiły i mogły również nosić miano - legendy.

Niech św. Hubert zapewni jej godne miejsce w swojej sforze!
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 171
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: odeszła FANTA z Żywieckich Łączek

Postprzez Rudy » 19 lut 2014, o 23:09

Odejście przyjaciela boli okrutnie. Bardzo współczuję.
Dołączyła do sfory św. Huberta . Niech jej knieja szumi na wieki.
Rudy
 
Posty: 17
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 23:08

Re: odeszła FANTA z Żywieckich Łączek

Postprzez Marcin Kunikowski » 20 lut 2014, o 15:41

Tak powinna wyglądać hodowla posokowców. Staranne prowadzenie linii wg cech użytkowych i tak jak w przypadku Ewy wszystkie szczeniaki w rękach myśliwych lub pasjonatów, którzy pozwolą psom rozwijać ich predyspozycje do pracy na tropie, i nie pozwolą im stać się "pustakami wystawowymi"
BRAWO !!!!
Swoją drogą nie wiem co jest trudniejsze, staranny dobór reproduktora czy późniejsza selekcja nabywców ??? :D

Gratulacje dla młodej championki.
Avatar użytkownika
Marcin Kunikowski
 
Posty: 103
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 16:42


Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron