Strona 1 z 2

Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:23
przez Zimny Trop
Witam, mam propozycję dla właścicieli pracujących posokowców , aby stworzyć coś w rodzaju mapy polski a na nią wkleić namiary na przewodników , muszą to być jednak osoby pewne które poważnie podchodzą do tematu poszukiwań i mają sprawdzone psy.
Zaczyna się rykowisko i wciągu ostatnich dni miałem kilka tel.z całej polski czy w razie postrzału byka byłbym w stanie jechać na mazury czy w bieszczady ,padła deklaracja że koszty nie grają roli, zgodziłem się ale zapytałem o posokowce z tamtych rejonów wszyscy odpowiadali że na żadne konkretne psy nie mają namiarów a te które znają to figuranty niezdolne do pracy.
Stąd moja propozycja ,takową mapę można pod patronatem klubu wrzucić na łowiecki i inne fora tak aby myśliwy potrzebujący pomocy ją znalazł .
Sprawa pilna
Michał Fornalczyk

Re: Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:23
przez staniak ryszard
Michale dziwię się, że koła organizujące odstrzały komercyjne nie mają zapewnionego psa, druga sprawa myśliwym nie chce się sprawdzić czy też poszukać namiarów na pracujące psy, trzecia sprawa to od trzech czy też czterech lat widnieje w sieci Pogotowie Postrzałkowe,(http://www.gonczypolski.net/pogotowie.htm) odzew mizeruńki tak samo była założona baza na Łowieckim odzew =zero, szukają psa jak robi się gorąco a nie przed odstrzałem, w mazowieckim również Wojtek formował ekipę, można również zajrzeć na naszą stronę Klubu i się znajdzie, kwestia chęci z ich strony.
Twoja propozycja wielce chwalebna. Metodą moim zdaniem bardziej pomocną jest nasza znajomość w środowisku posokowym gdzie mamy nr. telefonów
i możemy myśliwemu polecić posoka w przypadku jak my nie możemy lub jest za daleko.
Pozdrawiam

Re: Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:24
przez Marcin Kunikowski
Masz Ryszard rację ,często bywa tak, że dopiero gdy zdarzy się trudniejszy postrzałek zaczyna się gorączkowe poszukiwanie posokowców. Ale myślę, że czym więcej będzie miejsc w sieci, w których będzie widoczne pogotowie postrzałkowe tym większa szansa, że w czasie tych "gorączkowych" poszukiwań zaświeci się lampka w mózgu pechowego strzelca
- "jest przecież na łowieckim baner do pogotowia postrzałkowego" - .
Aby jednak taki mechanizm zadziałał odnośnik musi być widoczny na wierzchu, czyli na stronie głównej, podejrzewam, że niekoniecznie właściciele portalu zapalą się do tego pomysłu, wszak zabierze to miejsce na ewentualne banery reklamowe.
Myślę, że pomysł Michała z opracowaniem takiej mapy na stronie klubowej jest dobry, dobrym pomysłem jest też selekcjonowanie psów na podstawie posiadanych przez zarząd informacji (karty pracy w łowisku, wyniki ocen na naturalnym postrzałku itp.).
A już to czy zostanie to dobrze zaprezentowane na łowieckim nie zależy bezpośrednio od nas.

Re: Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:25
przez Zimny Trop
Wiadomo że przepis o posiadaniu przez dzierżawce psa do poszukiwania postrzałków to kpina, nikt tego nie egzekwuje nie spotkałem się nawet żeby jakikolwiek łowczy próbował coś zmienić. Zazwyczaj przebłyski etyki występowały po znalezieniu kilku zgniłych sztuk jednak po 2 tygodniach entuzjazm opadał.Jest jednak coraz więcej ludzi którzy podchodzą do tematu poważnie i my jako przewodnicy powinniśmy być łatwo dostępni . co do podawania nr.telefonów to chętnie ale ja znam może do 8-10 przewodników . Gdyby stworzyć taką mapę na pewno to nie zaszkodzi a choćby uratowało kilka sztuk to i tak warto. A prace w Polsce są wczoraj miałem tel. z włocławka dzisiaj byłem szukać pod łodzią ,i będąc w temacie posokowców nie mam pojęcia kto ma tam psy ,

Re: Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:25
przez Marcin Kunikowski
Jeśli można zapytać - gdzie pod tą Łodzią szukałeś Panie Michale ?
My mieszkamy 50 km na płn.-wsch od Łodzi.
Pod samą Łodzią jest OHZ w którym mają sporo danieli ale jak miesiąc temu rozmawiałem z prowadzącym, to mi oświadczył, że u niego nie ma postrzałków.

Re: Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:25
przez Zimny Trop
to że ohz tak odpowiedział to standard na 90% ohz niema pudeł !!!! a tym bardziej postrzałków .W tamtym sezonie na jednym z ohz w ciągu 1 dnia moje gończe dorwały 5 starych zagojonych lub zaropiałych dzików a 2 znalazłem w rozkładzie,ale nikt problemu nie widział mimo że był tam nadleśniczy i kilku innych których powinno to ruszyć. leśniczowie do spraw łowieckich powinni przechodzić szkolenia odnośnie sprawdzenia i zabezpieczenia zestrzału, o posiadaniu przez nich posokowców nawet nie mażę,ale to wymaga kultury łowieckiej i etyki bo przykazy nic nie zmienią ,

Re: Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:26
przez adam palinski
Zabieram głos .
Chodź.
Nie wpiszę się do takiego banku danych.
Gdzie mnie telefonicznie odszukać gdy zajdzie potrzeba.
Nie potrafię odmówić gdy chodzi o dzika czy jelenia , taka gotowość wymaga pełnej dyspozycyjności czasowej a z nią bywa zdecydowanie źle.
Mamy z Guciem co robić w promieniu 30 km od swojego lokum.

Wspomina się tu o kulturze łowieckiej etyce .
Z natury jestem legalistą i przyznaje Że ten mój legalizm z dnia na dzień słabnie.
Dopóki nie miałem posokowca ta kultura etyka jawiła mi się w pozytywnym świetle oczywiście jakieś chmurki się pojawiały.
Obecnie to ćma i białe myszy.

Jak skomentować rozmowę .
Gdzie na wstępie dzwoniący po przedstawieniu się mówi .
Postrzeliłem byka i całe ble ble .
Co z tej rozmowy wynika .
Mam podkładkę i to co Pan znajdzie zostanie między nami.
To jak przebiegały poszukiwania i co znalazł Gucio nie jest treścią w umieszczonym tu wątku.

Od daty że wszystkie dziki wolno strzelać też wyraźny wzrost zainteresowania naszą dwójka .
Co wydaje się być proste w wytłumaczeniu , nie ma strachu strzelec , bo szukający znajdą lochę.

Napiszę to teraz z nie małą satysfakcją co mnie nastraja optymistycznie do tej kultury i etyki łowieckiej.
Gdy pojawi się posokowiec który wykona choćby jedną spektakularną pracę w danym kole , takie wieści się roznoszą.
To gdy chodzi o trofealna sztukę znajdą cię choćby pod ziemią.
Potwierdzenie tego zjawiska miałem w niedalekim sąsiedztwie .
Hubertowskiej pamięci Alpejka brylowała latami w mojej okolicy .

A co z taką sztuką postrzeloną nie trofealną.
To jednak wygodniej wpisać w książce wychodzących do łowiska pudło.//?//

D.B.

Re: Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:26
przez Łukasz Dzierżanowski
Michał, to jest bardzo proste do zrobienia z wykorzystaniem Google Maps. Mogę się tego podjąć.
Potrzebuję zgłoszenia chętnych - imię nazwisko, miejscowość, telefon.
Ł

Re: Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:27
przez Zimny Trop
Łukasz można podać również czy pies ma kpp lub pp i jakiego stopnia lub ile prac tak aby dzwoniący wiedział z jakim psem ma do czynienia fajny wzór jest na podkładacze.pl, dzięki ze to zrobisz

Re: Stacje posokowca

PostNapisane: 19 lut 2014, o 21:27
przez Łukasz Dzierżanowski
na razie działa: pod tym adresem.
Moim zdaniem nie ma co kombinować i warto wykorzystać mechanizmy udostępnione przez google.
Jeśli mapa urośnie i sam pomysł wypali, to chyba warto byłoby zrobić link ze strony klubowej.
Chętnych do oznaczenia na mapie proszę o kontakt: lu.dzie@gmail.com