V Memoriał przeszedł do historii

wszystko o konkursach: piękności i pracy. Zaproszenia i relacje z imprez. Przygotwanie psa i prowadzenie go w ringu.

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez staniak ryszard » 19 lut 2014, o 17:47

Panie Adamie jako nowicjusz coś tu wrzucę jak to wyglądało i jak to wygląda na polowaniach które ja i Tores zabezpieczamy akurat się tak złożyło, że pisz wymaluj było tak samo a więc polowanie się odbywa miot za miotem leci, posokowiec z przewodnikiem w ustalonym miejscu i na telefonie postrzałki zgłoszone do południa praca popołudniu, postrzałki zgłoszone popołudniu praca na drugi dzień i konia z rzędem temu który powie ten i ten postrzałek jest do dojścia a każdy z myśliwych powie a owszem 100 % trafiony a czy trafiony znaczy śmiertelny? i ile w nogach przewodnik ma kilosów za tak zwanymi 100% to tylko on sam wie do tego dochodzą psy w miocie które potrafią postrzałka przegonić z parę kilosów dalej a później: czas na posokowca, szczęśliwi ci którzy dochodzą do 500 metrów ale trzeba docenić także tych, którzy po przejściu 3-4 km nie mają nic i tylko z kulawki wypada przechylić co nie co, czy będąc tam na Memoriale jest Pan pewien Panie Adamie iż Gustaw by ,,pozamiatał'' ja jestem pewien, że Tores w swoim łowisku wymiecie wszystko ale na Memoriale już tej pewności nie miałem i w każdym obcym dla niego łowisku a trochę ich mam na koncie tej pewności nie będę miał i kończąc Pan Wojtek i wszyscy organizatorzy choćby się starali jak diabli oraz wyprawiali cyrkowe numery nie sprawią i nie zapewnią w tym wypadku 9 posokowcom dyplomów a niedocenienie pracy wszystkich psów i ich przewodników na Memoriale było by grzechem , napisał Pan, Panie Adamie cyt: A taki gość w dom to Gustaw trzykrotnie z dyplomem wraca, i ja się z tym zgadzam, ale chcąc uzyskać ten Dyplom trzeba spełnić pewne kryteria o których już pisaliśmy idąc dalej Pana tokiem rozumowania to Tores (i dużo, dużo innych posokowców) już by miał cały pokój wytapetowany dyplomami o mieszkaniu nie wspomnę bo mam małe i czego się czepiać do Pana Wojtka, organizatorów myśliwych do gul gulów, szwedów, do pogody czy do: tak ogólnie bo trzeba, sorry że tak przydługawo ale właśnie wróciłem z postrzałka wkurzany jak diabeł na żerdce po 2100 metrach myśliwy się mi zrobił miękki w kolankach i stwierdził, że dalej nie idzie i dupa maryna trza się podporządkować. Amen
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
staniak ryszard
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:27
Lokalizacja: Katowice

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez adam palinski » 19 lut 2014, o 17:47

Wypada Panie Ryszardzie po tej Pana wypowiedzi coś sobie wzajemnie wyjaśnić.
Ani ja ani Gustaw nie dorośliśmy jeszcze do uczestnictwa w takiej imprezie.
Jeśli Pan Wojciech czy Pan odbiera to jako czepianie nawet tak ogólnie jak Pan to napisał kolejny raz Przepraszam.
Nadal obstaję, że forum to miejsce wymiany zdań poglądów dokonywania porównań.Wtrącenia czegoś, co i jak się gdzie indziej zaobserwowało.
A że piszę o tym wprost nie wyzbywając się ironii to, dlatego że wiele zachowań głęboko mnie denerwuje i porusza, jakoś nie potrafię zostać obojętny.
Przytacza Pan zdanie; A taki gość w dom to Gustaw trzykrotnie z dyplomem wraca.
Zdecydowanie wyrwane z kontekstu myśli,żaden dyplom w rozumieniu ocen konkursowych mu się nie należy. Zestrzał do godziny pies naprowadzony 80, 140.190 m praca i przy zgasłej sztuce. Gdybym to ja i wielokrotnie bardziej Gustaw nie był tak napalony na dochodzenie to słowo wymiata; przez Pana użyte miałoby głębszy sens.
Pewnie jestem na tym wcześniejszym etapie nawet, gdy oceniam bez sensu dochodzenie to i tak sobie idziemy tylko trening czyni mistrza.Jak do tej pory bierzemy wszystko no chyba, że ewidentnie zpartolone.
Używając języka Policyjnego stopień wykrywalności niski.
Do tej pory raz i to tylko raz praca na 3 km uwieńczona strzałem łaski.
A były i dochodzenia paro kilometrowe potwierdzane farbą bez sukcesu.
Jak już pisałem jest już tego kilkanaście sztuk, ale Hubert Darzy max 500 m. i jest.
Zapewniam tu wszystkich, że jak się jakiś spektakl w wykonaniu Gustawa zdarzy nie omieszkam go z wielką pąpą tu wszystkim ogłosić
Jeszcze jedno z tą ilością dyplomów bym nie przesadzał i to w Pana wydaniu.
A rozejrzyj się Pan w koło czy jeszcze w przedpokoju miejsce jest.
Ilość tytułów wystawowych prac pucharów dyplomów Toresa no chyba, że baza danych to jakieś wielkie nieporozumienie.

Pozdrawiamy.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez staniak ryszard » 19 lut 2014, o 17:47

Panie Adamie każdy z Nas dąży do tego aby posokowiec którego mamy wykonywał pracę a każde skuteczne dojście daje ogromną satysfakcję i radość i cieszy mnie a i chyba wszystkich czytających jakie postępy robi Gustaw dzięki Panu, wielu by tak chciało i każdy czyta podejrzewam
z wypiekami na twarzy wszystkie opisywane prace Gustawa bo jest się z czego cieszyć a mój post był napisany dlatego że ja lubię kolor biały i czarny a ilość kolorów w Pana poście wybaczy Pan ale była zbyt duża i dla mnie niezrozumiała o co, do kogo i za co. Myślę, że dalsze nasze i innych posty będą konkretne i fachowe a ironie
i uszczypliwości zostawmy na boku. Niech Św. Hubert Darzy Panu i Gustawowi oraz pozostałym pracującym posokom i ich przewodnikom.
Darz Bór
Avatar użytkownika
staniak ryszard
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:27
Lokalizacja: Katowice

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Brusznica » 19 lut 2014, o 17:50

Stara Grobla napisał(a):Mam nadzieję, że Ola podzieli się z nami zdjęciami, na których widać część jej efektów.


http://picasaweb.google.com/ola.goniewi ... directlink
Brusznica
 
Posty: 1
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 17:48

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Wojciech Galwas » 19 lut 2014, o 17:50

Dziękujemy Olu. Piękne zdjęcia!!!
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Wojciech Galwas » 19 lut 2014, o 17:51

Co do umiejetności strzeleckich myśliwych z zagranicy mam nieco odmienne zdanie. Wg moich obserwacji, na szczęście nie mam ich za wiele, to nacje skandynawskie i germańskie przewyższają umiejętnościami strzeleckimi i opanowaniem, tych z kręgu kultury śródziemnomorskiej. Może i oni są lepsi w strzelaniu do gołębi, szpaków i skowronków, ale z tego co widziałem, na polowaniach na zwierzynę grubą, strzelają do wszystkiego co się rusza i w każdej możliwej ( a także niemożliwej) sytuacji. Vide - "pićna rana", niektórzy wiedzą o czym piszę.
Oczywiście nie można uogólniać i sprowadzać umiejętność strzelania do kraju pochodzenia. Na szczęście powiadam, moje doświadczenia w tej materii są li tylko wyjazdowe, bo moje koło nie sparało się oddawaniem wyhodowanej zwierzyny w ręce (a raczej kule) inostrańców.
Faktem natomiast jest, że polujące w rejonie Kluczborka gulgoty, postrzałków nam nie dostarczyli. Zapewniam jednak, że nie mieliśmy wpływu na dobór polujących myśliwych z kraju czy z zagranicy.

Co do barw przybieranych przez ze mnie, po postach Adameusza, to zapewniam, że chętnie zamienię się w kameleona i będę przybierał wszystkie; czarne, białe, szare, zielone i purpurowe.

Moim celem jest prowokacja!!! Prowokacja każdego, kto może pomóc w promocji "czerwonego psa".

Mamy na forum twórczość Adameusza, który jest dumny jak paw i puszy się z faktu posiadania posokowca. Znaczy się, zeszedł na psy, wpadł w sidła, jest już w naszych szponach. No i bardzo dobrze - zyskaliśmy pasjonata. Już mamy z niego jeden pożytek, rozhulał to forum, które bez niego martwe by było. Pisze co prawda różne rzeczy, raz mądrzej, raz głupiej, ale pisze. Doświadczenia u niego nie za dużo, bo i skąd ma mieć? Posokowcem dopiero od 7 m-cy skażony (mam nadzieję, że choroba będzie postępować dalej).
Chęci u niego dużo, pomysły są. Jak będzie z realizacją - czas pokaże.

Adameuszu, miałem sen!
Śniło mi się dziś w nocy, że Memoriał Gierszewskiego odbywa się w rejonie Bornego Sulinowo. Tamtejszy ZO PZŁ podjął się organizacji memoriału i dał 5 tyś. zł. Nadleśnictwo dołożyło drugie 5 tyś. czyli da się jakoś koniec z końcem związać. W rejonie, w dwa dni odbywa sie kilkanaście polowań, a na nich komercjusze raniący zwierzynę. Na każdym polowaniu osoba odpowiedzialna, za zgłaszanie postrzałków i oznaczenie zestrzału. W centrali siedzi osoba pokroju Cieplika, która podobnie jak on zangażował się w organizację, poświęcając swój czas, pieniądze, oddał do obsługi swoje pomieszczenia, własnych pracowników i pojazdy. Na miejsce poszukiwań dowożą ekipy poszukiwawcze, członkowie klubu i inni woluntariusze, poświęcając podobnie jak w Kluczborku swój czas, paliwo i samochody. Może nie wszystkim wiadomo, ale jeden z podwożących naszych kolegów skasował w wypadku swój samochód.
Do tego życzliwy nadleśniczy, pokroju Pypłacza, służący swoją pomocą i swoimi ludźmi.
Do tego promocja posokowców na Pomorzu, zarażeni nowi ludzie, na chwałę Klubu Posokowca i całej kynologii łowieckiej. Czemu co roku robić memoriał w jednym miejscu, przy pomocy tej samej grupy osób? Nudne to w końcu. Wszak w żadnym innym kraju nie obarcza się tych samych ludzi taką organizacją.

Obudziłem się oblany potem.
Zmora jakaś? A może - marzenie senne???
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez adam palinski » 19 lut 2014, o 17:52

Phi takie sny Panie Wojciechu proszę do psychoanalityka.
Jak byłem ostatnio u geriatry to mnie tam też odesłał?
Po wywiadzie, że nie śnią mi się kobietki z buforami.
A memoriałowe dokonania organizacyjne zdiagnozował.
Cyt.
Panie pierdu pierdu z motyką na słońce i coś tam jeszcze gadał.
Zorganizuj pan wzorcowy konkurs na sztucznym tropie.
A przedłuży to panu o parę centymetrów.
Jakiś dziwny ten geriatra wszystko sprowadza do roli seksu.

Głupio Pan pisze, bo nie wyprzęga się koni w czasie biegu.
Tu na Opolszczyźnie należy kultywować dzieło.
Tu jest zasiane ziarno wszelkich aprobat.
Od OZ PZŁ poprzez LP Kluczbork na Ojcowiźnie tfu Witkowiznie kończąc.
Wyobraża sobie Pan Wielką Pardubicką w Jiczinie - Grodzie Rumcajsa.

Ale i mądrze Pan piszesz, że pora dać zmianę paru konikom.
No nie piszę, że stare chabety i nic nie warte, ale mogą czuć się zmęczone.

Najbardziej prestiżową imprezę dla tej elity psiej wyprowadzić z Opolszczyzny.
Tylko bez kolejnych sennych mar że może do Raciboszszsza.
Halo halo Wojciechu obudź się no już nie płakusiaj Adaś jest przy Tobie.

A jeszcze jedno Proszę nie prowokuj Pan Gustawa .
Ostatnio cięty na Ołłpyyyyy .

Pozdrawiamy.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Wojciech Galwas » 19 lut 2014, o 17:52

Jężdżę trochę po różnych europejskich konkursach i jakoś nie zdarza się, żeby one w tym samym miejscu były organizowane.
Żeby zorganizować konkurs na naturalnym postrzałku, to potrzebne są trzy rzeczy;
1. Dobre stany zwierzyny grubej
2. Duża liczba polowań w krótkim okresie czasu
3. Ekipa, która to zorganizuje.
Żeby zorganizować konkurs na sztucznym tropie potrzebna jest:
1. Ekipa, która to zorganizuje i nic więcej.
Może przydałaby się wizyta u psychoanalityka, ale czasem miewam jeszcze różne marzenia senne, niekonieczne związane z sexem. Ale tu chyba geriatra się kłania.
Czemu to upierać się przy Opolszczyźnie? Czemu nie dać innym pola do popisu? Wszak nie musi to być od razu Memoriał Gierszewskiego.
Wielka Pardubicka w Pardubicach, ale w Jicinie może być Wielka Jicinska (jak się tor wybuduje).
A do konkursu tor przeszkód niepotrzebny. Na Opolszczyźnie róbmy Wielką Opolską, ale co stoi na przeszkodzie, żeby w innych regionach propagować pracę posokowców poprzez np Wielką Szczecińską, Mazurską, Bornowsko-Sulinowską, czy tym podobne?
Poprzestajemy na jednym memoriale, a z drugiej strony płacz, że nie ma gdzie próby głównej zrobić.
Więcej zapału i wiary w ludzi.
Pozdrawiamy.
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez adam palinski » 19 lut 2014, o 17:53

Żeby zorganizować konkurs na naturalnym postrzałku, to potrzebne są trzy rzeczy;
1. Dobre stany zwierzyny grubej
2. Duża liczba polowań w krótkim okresie czasu
3. Ekipa, która to zorganizuje.




Oj nie takie usystematyzowanie - kolejność nie ta.
1. Ekipa.
A ot Sami Swoji - tosz to samo życie.
Jak jest ekipa to siiije sfffinjje napasuuujii /panie drektorze farba jest/ i dyplomów moc .
Bo niby co dobrej ekipie na sznurku kto zabroni dziiikiego sfffinjiaka prowadzć .

Nio.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez adam palinski » 19 lut 2014, o 17:54

A teraz .
Parę zdań z należną tematowi powagą .
Porozbierajmy te myśli trochę na drobne.

Jeżdżę trochę po różnych europejskich konkursach i jakoś nie zdarza się, żeby one w tym samym miejscu były organizowane.


No to i ja uchylę swego rąbka tajemnic.
Widzieliśmy konkursy ; /Niemieckie/ , /Austriacko Niemiecko - Szwajcarskie/ , / Niemiecko ; Francusko; Hiszpańsko; Beneluksem burskie / .

Czemu to upierać się przy Opolszczyźnie? Czemu nie dać innym pola do popisu? Wszak nie musi to być od razu Memoriał Gierszewskiego.


Oni tam.
Jakoś dziwnym trafem za punkt honoru czynią sobie powtarzalność tego samego miejsca.
Jakoś dziwnym trafem komitety organizacyjne skrzętnie zachowują swój stały skład traktując to jako zaszczyt.

Poprzestajemy na jednym memoriale, a z drugiej strony płacz, że nie ma gdzie próby głównej zrobić.


A jakimi to rozsądnymi zdaniami przekonywał Pan Ryszarda w innym wątku że to żaden problem .
Nie będzie płaczu jak członek okręgowej komisji do spraw kynologi tu też swoje pomysły i zapał ulokuje.

A teraz pozwolę sobie na pewną obrazowość tematu.
Nie dalej jak wczoraj zostałem zaproszony do banku na rozmowę gdzie przedstawiono mi nowe profile promocyjne co do prowadzenia rachunku .
Nazywały się kolejno Profil - Spokojny,Aktywny,Ambitny i Zdobywcy.
Widząc przed sobą atrakcyjną Panią jako doradcę bankowego od razu zdecydowałem się by mi referowała co jest w profilu Zdobywcy .
Pani - a to może od początku każdy profil panu przedstawię .
Ja - nie nie - proszę od Zdobywcy dodając; jak spoglądam na Panią tylko ten profil mi odpowiada.
W tym czasie gdy rumieniąca się kobietka referowała dostrzegłem swoje odbicie w szybie.
Gdy skończyła pyta i co .
Na to ja po głębszej analizie swego odbicia lustrzanego.
Widzi Pani kiedyś zdarzała mi się am bitność a jaki byłem przy tym aktywny ; ale to tylko wspomnienia; pozostaję przy Profilu Spokojnym.
Czego i Panu na tą porę życzę.

Przez następne kilka miesięcy w znanym nam środowisku będzie się mówiło o Toresie i Gazdzie .
Niesłusznie pomijając pozostałych uczestników .
Ale ja osobiście widzę właśnie w tym piękno i kwintesencję rywalizacji .

Pozdrawiamy.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wystawy i konkursy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron