V Memoriał przeszedł do historii

wszystko o konkursach: piękności i pracy. Zaproszenia i relacje z imprez. Przygotwanie psa i prowadzenie go w ringu.

V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Wojciech Galwas » 19 lut 2014, o 17:38

Miał on trochę inny przebieg niż poprzednie memoriały.
Wzięło w nim udział 9 posokowców, w tym pięć z naszego klubu i 4 zagraniczne; z Verain Hirschmann, z klubu czeskiego, słowackiego i węgierskiego. Wśród nich 2 to posokowce hanowerskie (z Niemiec i z Czech), pozostałe to bawary.
W pierwszym dniu pracy, w sobotę, psy zabezpieczały ewentualne postrzałki dla 6 polujących kół. Utrudnieniem dla polujących była wietrzna pogoda, a po południu padający deszcz.
W tym dniu posokowce 11 razy wyjeżdżały do pracy. Wiele do życzenia pozostawia analiza oddanego strzału przez myśliwych. Nie wszyscy potrafią określić miejsce zestrzału, nie widzą śladu kuli na drodze, nie dostrzegają przestrzelonej kulą sosny, czerwony kolor liści traktują jako farbę.
Dzień pracy zakończony został odnalezieniem przez Gazdę z Jeleniego Zdroju ( 5-cio letni posokowiec bawarski), martwej łani, postrzelonej na miękkie. Przewodniczką Gazdy jest Mariola Orzelska, która (jak wielu innych) z powodu posiadania posokowca staje się myśliwym. Trochę zdziwiony był myśliwy, strzelający do łani, który towarzyszył nam w poszukiwaniach. Opowiadał kolegom na pokocie; "przyjechała jakaś ekipa, nie pozwolili mi zabrać broni, podłożyli psa na zestrzał, prze kilometr się nie odzywali ani słowem. Pies jak po sznurku znalazł martwą łanię, przewodnik i pies zostali obdarowani złomem. Łania otrzymała od nich ostatni kęs i pieczęć, potem wypatroszyli moją łanię i wyciągnęli do drogi, a ja stałem jak zamurowany". Trzeba przyznać, że tenże myśliwy, wieczorem przyjechał do hotelu, serdecznie dziękując przewodniczce za odnalezienie łani, wręczył jej w prezencie ozdobę odpiętą od swojego kapelusza, zapraszając ją serdecznie do siebie na polowania. Ot, miły gest ze strony myśliwego, który doceniał pracę psa i przewodnika. Dzięki nim został Królem Polowania.
W sobotę, również Rysiek Staniak (następny, który przez psa został myśliwym), prowadząc swojego Toresa z Klanu Posokowców, odnalazł po przejściu 1,5 km martwego przelatka, postrzelonego na jelita. Postrzałek zgasł w świerkowym zagajniku, gdzie został oszczekany przez Toresa.
Pozostałe zgłoszenia nie potwierdziły żadnego postrzałka do dojścia.
Niedziela powitała nas padającym przez cały dzień deszczem. W okolicy w tym dniu polowało 9 kół. Wysyłaliśmy psy na każde wezwanie. Stefan Kusz z Ornetą Conductus, pojechał sprawdzać strzał do jelenia byka w łowisku oddalonym 130 km, niestety postrzał okazał się obcierką. Łącznie psy dziewięciokrotnie wyjeżdżały do pracy. Niestety żaden z postrzałków nie był na tyle zraniony, że możliwe byłoby jego odnalezienie.
Praca na lekko zranionym postrzałku jest ciężka dla przewodnika i posokowca. Brak farby bardzo utrudnia potwierdzenie dobrej pracy psa. Po przejściu 2-3 km przewodnicy zawracali psa na zestrzał, aby ten potwierdził ponownie pracę na nie sfarbowanym tropie.
W razie jakichkolwiek wątpliwości, co do pracy psa, podkładaliśmy psa kontrolnego, który w każdym przypadku potwierdził pracę poprzedniego posokowca. Łącznie, po podsumowaniu wszystkich prac, okazało się, że 9 posokowców w ciągu dwóch dni pokonało w pracy na tropie dystans ponad 48 km.
Tak, więc w tym roku, pomimo sporej, jak zawsze, ilości zgłoszonych postrzałków, jedynie dwie prace zakończyły się podniesieniem zwierzyny. Na podstawie regulaminu sędziowie przyznali dwa dyplomy. Tores uzyskał dyplom II stopnia, a Gazda dyplom III stopnia.
Podkreślić należy, że wszystkie posokowce były doskonale przygotowane do pracy. Żaden z nich, a każdy wykonywał 2 lub 3 prace, nie błądził na tropach, nie popełniał błędów pracując na 2-3 kilometrowych ścieżkach, najczęściej bez farby.
Jestem przekonany, że żaden ze zgłoszonych postrzałków nie zmarnuje się na wskutek złej pracy posokowca.
Gratulacje dla Toresa i Gazdy, podziękowania dla wszystkich uczestników i licznej w tym roku korony.
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Stara Grobla » 19 lut 2014, o 17:39

Po raz kolejny składam ogromne gratulacje dla Toresa i Gazdy!

Bardzo się cieszę, że szczęście dopisało przewodnikom, którzy zaczęli swoją przygodę łowiecką od psa. Trzeba pokonać wiele trudności by w takiej sytuacji móc pracować z posokowcem. Potrzebna jest pasja, samozaparcie i bardzo wiele pracy. BRAWO!

Szkoda, że inni uczestnicy nie mieli możliwości odnalezienia postrzałków. Mam nadzieję, że ich to nie zrazi- w końcu tak to już bywa..

Było mi bardzo miło uczestniczyć w tegorocznym Memoriale w charakterze kibica. Ogromne podziękowania dla organizatorów za włożoną w przygotowanie imprezy pracę. Mam nadzieję, że Ola podzieli się z nami zdjęciami, na których widać część jej efektów.
Stara Grobla
 
Posty: 84
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 12:02

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 19 lut 2014, o 17:39

Z jednej strony fascynuje, z drugiej przeraza mnie to, ze tymi konkrusami rzadzi los. Przejecac pol Europy i nie dostac porzadnego postrzalka, czy dojsc do patrochow (czy inne nieszczescie), to jest cios...
Strasznie sie ciesze, ze wygrali nasi, ale wolalbym, zeby nasi zagraniczni goscie mieli wiecej szczescia...
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez staniak ryszard » 19 lut 2014, o 17:40

To jest cała istota sprawy, praca z posokiem,
wielka niewiadoma i nieprzewidywalny los, telefony w najbardziej nieoczekiwanym czasie i porze, można na 3 -dniowym polowaniu przesiedzieć 3 dni w samochodzie a można na 1 dniowej zbiorówce szukać kilka razy i zostanie na drugi dzień, trafią się prace skuteczne w 100 % pod rząd jak również i trafi się nieznaleść nawet kilka prac pod rząd, wczorej szukałem postrzałka pies doszedł a jak doszedł do nas myśliwy to się okazało, że to nie jego dzik, dzisiaj poprawiałem jego dzika i zero.
Dlatego trzeba zdobywać umiejętności i wiedzę aby dobrze odczytać zestrzały.
Wielkie słowa uznania za ogrom pracy, poświęcenia należą się Wszystkim osobom, wspaniałym pasjonatom posokowców dzięki którym został zorganizowany Memoriał. Przewodnikom i ich psom, którzy starali się jak mogli i na ile starczało dnia i sił.
I dobrze napisałeś mbogo praca z posokiem może przerazić ale i fascynuje.
Avatar użytkownika
staniak ryszard
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:27
Lokalizacja: Katowice

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Marcin Kunikowski » 19 lut 2014, o 17:43

Na pewno każdy wyjazd do postrzałka to niewiadoma, ale z powyższego opisu wynika, że dla naszej braci łowieckiej problemem jest odczytanie podstawowych informacji "nie widzą śladu kuli na drodze, nie dostrzegają przestrzelonej kulą sosny, czerwony kolor liści traktują jako farbę" tak więc cieszą bardzo wysokie umiejętności przewodników, zaangażowanie organizatorów i świetne psy ale z drugiej strony statystyczny polski myśliwy ma mierne pojęcie o szukaniu postrzałków.
W minioną niedzielę zabrałem swojego szczeniaka na pierwszą w jego życiu zbiorówkę i jestem zadowolony z tego że już w drugim pędzeniu nie oszczekał idących lasem naganiaczy, pod koniec polowania prawie spokojnie wysiedział na stanowisku, sprawnie przemieszczaliśmy się między pędzeniami i parę innych drobiazgów. Natomiast kilka tekstów (dosłownie cytuję): "to ogar?", "po moich strzałach albo zostaje w ogniu albo pudło", "miałem posokowca po polujących psach ale po pierwszym strzale uciekł więc go wydałem" uświadomiło mi, że oprócz pracy nad sobą i psem trzeba sporo przekazać i pokazać naszym kolegom.
Avatar użytkownika
Marcin Kunikowski
 
Posty: 103
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 16:42

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 19 lut 2014, o 17:43

Marcin, a jak Nutka i wystrzały? Już ostrzelana?

ps. Żona dojechała na biesiadę po Hubertusie z dzieciakami i Docentem (też dzieciakiem Smile) Podszedł do nas jeden z odwiecznych naganiaczy w naszym kole, mocno zmęczony trudami biesiady, i daje:
Ja mam takiego szczeniaka POKOSOWCA do sprzedania, nie chcecie?
Piękny, czarny... A jak świetnie farbę palcem pokazuje... Tylko trzeba za nim iść...


No, cud szczeniak, taki POKOSOWIEC... :D
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Marcin Kunikowski » 19 lut 2014, o 17:44

Łukasz, w tygodniu przed Hubertusem pojechałem na strzelnice ustawić kolimator, przede mną strzelał z kuli inny zawodnik więc podjeżdżając do osi samochodem sprawdzałem reakcje Nuty na każdy strzał, okazało się że jest silnie zainteresowana więc odjazd na 100 m wysiadamy z samochodu i podchodzimy na smyczy i znowu silne zaciekawienie każdym strzałem, bez żadnej oznaki lęku, jak przyszła moja kolej zaczepiłem smycz do słupka 2 metry od stanowiska, okazało się że Nuta jest bardzo zainteresowana łuskami wyskakującymi podczas strzałów z automatu, znowu żadnych oznak lęku, więc wiedząc że są otropione dziki postanowiłem zabrać ją na zbiorówkę, niestety naganka pogubiła się w decydującym momencie i przepędziła tylko pół miotu w którym zaległy dziki, na poprawkę pędzenia nie było czasu tak więc musiałem kombinować jak omijać strzelane zające i lisy żeby psina nie nabrała nadmiernego zainteresowania nimi.
Avatar użytkownika
Marcin Kunikowski
 
Posty: 103
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 16:42

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez adam palinski » 19 lut 2014, o 17:45

Memoriał do historii a życie dalej bierzy.
Trochę się wahałem czy o tym pisać.
Memoriał zabezpieczało ileś tam kół polujących w koło Cieplikowa.
A wystarczy na 7/10 dyplomów;Polowanie Komercyjne .
Klasyczna zbiorówka w rozsądnie gospodarującym kole starannie omija matecznik,ostoje zwierza.
Różna jest kondycja finansowa kół i to jedyne usprawiedliwienie.
Wracam do organoleptyki; nie dokarmianie a tucz; karmienie po kilkanaście przyczep, amciu amciu.
Zakaz jakiejkolwiek polewaczki a z trzy tygodnie wcześniej budowa przestawianie zwyżek na nowych wagach przesmykach. Ściąganie z całej okolicy, podkładaczy z psami.
No i czeszemy to, co najlepsze śmietana.
Jako upierdliwiec zaraźliwe od W. z rozmów - no jest tam paru nowobogackich, ale i tych, co wywalili z koła, a w ogóle i w szczególe kryterium członek PZŁ i ok. to chyba mało.
Kto bywał to wie zapomnij o słowie selekcja?
Umiejętności strzeleckie są - wie gdzie się ładuje i odbezpiecza - 70 % automaty.
A taki gość w dom to Gustaw trzykrotnie z dyplomem wraca, i to tylko z tego pierwszego,polowania.
I jest tak, że oprawa ważna ona jest, bo byłby wstyd, ale szybko dwu godziny gon, bo jeszcze kolejne koło zwarte z zaciśniętymi pośladkami.
Szybki przejazd do kolejnego łowiska.
Przestaję się już pastwić, bo po prawdzie nie ci, komercjusze są tu winni.
Ale.
To jest pomysł gdzie, w jakim terminie organizować kolejny Memoriał.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez Wojciech Galwas » 19 lut 2014, o 17:45

Zapewniam, że w rejonie Cieplikowa dewizowców i komercjuszy nie brakowało. Toż to przecie dwa OHZ-ty pod nosem; Kluczbork i Turawa. Na własnej skórze odczuwaliśmy "nocne rozmowy" Duńczyków i Szwedów, czy Norwegów, którzy nocowali w tym samym zajeździe. Sam nie wiem kto to był, bo to jeden i ten sam gulgot dla mnie.
W ciągu dwóch dni psy wyjeżdżały do 17 zgłoszeń. Czy to mało? Znaszli inny rejon gdzie w ciągu dwóch dni będzie tyle zgłoszeń? Znaszli ludzi w innym regionie, którzy to wszystko zabezpieczą i zorganizują? Ja nie znam. Jakoś do organizacji tego typu imprez nikt inny się nie pali.
W ubiegłym roku na podobną ilość zgłoszonych postrzałków, na 8 posokowców było 6 dyplomów w tym 4 pierwszego stopnia z gonami i stanowieniami. Podniesiono 8 sztuk zwierzyny, wszystko po polowaniach w okolicznych kołach.
Po prostu taka jest polowaczka i różnie św. Hubert postrzałkami obdarza.
Nie upieram sie przy żadnej lokalizacji i przy żadnym terminie memoriału. Jeżeli ktoś chce go zorganizowć w innym rejonie (a byłoby to znaczną promocją posokowców na nowych terenach), to jestem jak najbardziej za. Sam chętnie pomogę i włączę się w organizację.
Piszesz; "To jest pomysł gdzie, w jakim terminie organizować kolejny Memoriał". To znaczy gdzie i w jakim terminie, bo dalej nie wiem? W Cieplikowie dwie grupy dewizowców i jedna komercjuszy jakoś nie potrafili zabezpieczyć. Chyba za dobrze strzelali. No cóż, chyba trzeba obstawiać tereny gdzie polują Francuzi, Włosi czy Hiszpanie.
Czekam na konkrety.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: V Memoriał przeszedł do historii

Postprzez adam palinski » 19 lut 2014, o 17:46

Wojciech Galwas napisał/a:
Zapewniam, że w rejonie Cieplikowa dewizowców i komercjuszy nie brakowało. Chyba za dobrze strzelali.
No cóż, chyba trzeba obstawiać tereny gdzie polują Francuzi, Włosi czy Hiszpanie.



Oj coś chyba komuś popuszcza .
Oby to tylko nerwy.
No nie Ci inostrance gulgoczący wiedzą po co tu przyjechali mają za sobą kilkadzieśiąt pochodów odbytych w tym temacie.
I proszę nie strzelać kulą w płot co do umiejętności strzeleckich tych trzech narodów frans makaroni barcelona.
Te gulgoty są dobrzy w gul gul no i w biatlonie.
Ci z hi hi wymienieni całe stadko strzelców począwszy od mistrzów olimpiskich świata w naszym fachu.
Kto widział lub uczestniczył w Włoskim polowaniu na gołębie.

Ja tu piszę o sprawach poważnych .
Firma farmaceutyczna sponsoruje polowanie komercyjne dla wybranych - kryterium należy do PZŁ.

A miejsce, zagadka.
Skąd ostatni transport kolejowy odjechał z Bratnią Armią Radziecką.

Podobnie jak Pani Ewa.
Przepraszam jak coś żle to nie ja.

Zupełnie Panie Wojciechu nie wyczówaszszsz odcieni szarości wszysto zaraz czarne albo białe.

Ale niech się Pan nie martwi ja też do dziś nie wiem co to ekri amarant czy purpura.
A na pewno nie celem moim jest by Pan po tym tekście z purpurowiał.

A konkrety - się pojawią i jednego do pomocy mam .

Utwierdzić mogę Pana jest Pan filarem .
Mimo marnej postury.
Zaryzykuję podporą i nic i nikt Pana nie zastąpi.

Serdeczne Pozdrowienia
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Następna strona

Powrót do Wystawy i konkursy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron