Strona 1 z 1

Pierwszy dzik

PostNapisane: 19 lut 2014, o 19:38
przez Marcin Kunikowski
No i wreszcie możemy się pochwalić pierwszym odnalezionym zwierzem.
W miniony piątek wybraliśmy się na zasiadkę, dokładnie o 20:00 wyszły 2 przelatki, przez lornetkę upewniam się że nie mam do czynienia z lochą, składam się i w lunecie widzę nieprzeniknioną biel, okazuje się, że obiektyw został zasypany padającym śniegiem, szybko odśnieżam lunetę składam się i strzelam ostatnią sztukę która wchodzi już w gęste. Wiem, że strzał delikatnie spóźniony i trochę za wysoki, na zestrzale jasna płucna farba i kawełeczek płuca, odczekuję godzinę i idziemy na trop, podprowadzam Nutę na trop strzelanej sztuki 20 metrów przed zestrzałem, idzie dosyć uważnie do momentu pojawienia się farby, od miejsca zestrzału wyraźnie przyspiesza i niziutko na łapach ciągnie do przodu, kilkakrotnie uspokajam pracę komendą "powoli" i delikatnie przytrzymując otok. Po kilkudziesięciu metrach farba wyraźnie ciemniejsza i coraz jej mniej, tak jakby tylko strząsana z sukni podczas galopu. pokonujemy około 300 metrów, 2 załamania w tyn jedno pod kątem 90 stopni, idziemy około 1 metr od tropu po zawietrznej, ostatnia wolta którą wykonał dzik została ścięta, Nuta prowadzi prosto do sztuki która leży pod wiatr około 15 metrów, na samym skraju plantacji świerkowej. 11,7 gramowy SAKO arrowhead II przeszedł na kulawy sztych przez wątrobę i płuca. Dzik to przelatek 55 kg (bardzo tłusty). Po dojściu Nuta skwitowała sztukę krótkim szczeknięciem, obwąchała, powarczała i przystąpiła do ataku. Następnie jak to pisze Adameusz mizianko, głaskanko i ogólnie pełny zachwyt.
Tak jak to napisał kiedyś Łukasz - trzeba stać się członkiem klubu żeby Św. Hubert zaczął darzyć.

Re: Pierwszy dzik

PostNapisane: 19 lut 2014, o 19:39
przez Stara Grobla
Gratulacje! :D

Re: Pierwszy dzik

PostNapisane: 19 lut 2014, o 19:40
przez staniak ryszard
I tak trzymać Marcinie, Gratulacje dla Nuty i dla Ciebie
D.B.

Re: Pierwszy dzik

PostNapisane: 19 lut 2014, o 19:45
przez Wojciech Galwas
Przeczytałem przed chwilą i też mnie duma rozpiera!!!
Gratulacje z głębi serca. D.B.

Re: Pierwszy dzik

PostNapisane: 19 lut 2014, o 19:46
przez Marcin Kunikowski
Dzięki panie Wojciechu za gratulacje.
Te pierwsze razy pamięta się całe życie, dobrze więc że w tym przypadku był to pierwszy raz zakończony sukcesem.
Choć sama robótka to nic wielkiego jednak cieszy przeogromnie.

Re: Pierwszy dzik

PostNapisane: 19 lut 2014, o 19:46
przez Grzegorz Lewczuk
Nic wielkiego, nic wielkiego - z tego co czytam to praca ca. 400 metrów. Znam takich co uznali by już, że sztuka nie do dojścia skoro farba się skończyła Frown a jakby to było nie na polach a w gęstym podszycie, to już sprawa całkiem przegrana. Zobaczysz Marcin ile będziesz miał prac nie dłuższych jak ta pierwsza - wg. Ciebie to nic wielkiego a jednak gdyby nie Ty i Nuta to sztuki niestety zostaną w lesie. Adameusz już kiedyś pisał i zgadzam się z nim w 100%, że dopiero jak człowiek zaczyna pracę z posokowcem to widzi ile jest postrzałków i ile tego zwierza Shock zostaje w łowisku.
Szczere gratulacje !

Re: Pierwszy dzik

PostNapisane: 19 lut 2014, o 19:49
przez adam palinski
Coś takiego - Nic Wielkiego.
Kokietujesz; Pan.Wink
To Panie Marcinie coś co wymaga złożenia wielkich gratulacji na łapy Nutki.
Opisana przygoda to cała partytura a nie pojedyncza nuta.
Z perspektywy czasu gdy tak sobie oceniam dokonania Gucia
To praca nie po wielu godzinach lub odległości kilku kilometrów .

Myślę że to dojście dzika po 400 m na dewizowce / 6 godzin po / gdzie krzyżował się trop z farbą innego dzika i na dokładkę farbiącej łani .
Czarna stopa .
Wtedy zupełnie nie zdawałem sobie sprawy i wagi rozumienia - zapach osobniczy.
Jeśli Pan sądzi że na trasie dojścia Nuty nie było tropów sarnich czy zajęczych to się Pan myli.

Kiedyś tu jedynie wspomniałem o pracy innych posokowców właśnie w takim miocie gdzie były tropy kilku postrzałków ; to robota głupiego .

Posokowiec nie z nazwy a profesjonalnie szkolony zaznaczy krzyżówkowe ale zawsze wróci na zapach osobniczy i to jest nasza przewaga posiadaczy tej rasy.

Jeszcze raz szczerze gratulacje.

Re: Pierwszy dzik

PostNapisane: 19 lut 2014, o 19:49
przez Marcin Kunikowski
Panie Adamie może nie jasno się wyraziłem, myślę że dla naszego duetu na chwilę obecną to szczyt możliwości (dlatego radość wielka), natomiast dla starych wyjadaczy.... buła z masłem. ;)
Radość tym większa, że tak jak pisze Grzegorz, taki postrzałek na czarnej stopie w wielu przypadkach mógłby być nie podniesiony. :(

Jeszcze raz dzięki za ciepłe słowa.

Re: Pierwszy dzik

PostNapisane: 19 lut 2014, o 19:50
przez staniak ryszard
Marcinie zakładaj stronę www aby uwieńczać Wasze niezapomniane przygody łowieckie, fajnie zrobił Łukasz stronę Docenta.