Poszukiwanie postrzałka a kukurydza

wszystko co dotyczy pracy psa w łowisku. Wymiana doświadczeń o zachowaniu postrzałka, strategiach w jego dochodzeniu, niezbędnych akcesoriach itd.

Poszukiwanie postrzałka a kukurydza

Postprzez LoneWolf » 15 sie 2016, o 08:15

Witam. Przeglądając forum nasuwa się jedno pytanie: czy w 2016 roku nikt z kolegów nie miał dylematów / refleksji związanych z poszukiwanie postrzałków ? Z kolei ja mam pytanie: jak u kolegów wygląda poszukiwanie postrzałków w duży łanach kukurydzy ? Pies na otoku czy bez ? Jak ze skutecznością dojścia postrzałka ? Osobiście uważam że jest to jedna z trudniejszych prac: duże nagromadzenie zapachów / scieżek krzyżowych, widoczność na kilka metrow z powodu zagęszczenia. Jak kolegów doświadczenie w tym temacie ?
LoneWolf
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22 lut 2014, o 14:48

Re: Poszukiwanie postrzałka a kukurydza

Postprzez Maciej Kopeć » 15 sie 2016, o 22:30

Witam kolegę. Nie każdy problem jest poruszany na forum. Przewodników, którzy profesjonalnie zajmują się poszukiwaniem postrzałków jest niewielu w Polsce. Znamy się osobiście i dylematy załatwiamy przez telefon. Z dwóch powodów.
Po pierwsze szukając postrzałków niewiele zostaje czasu na inne zajęcia, jak siedzenie przed komputerem i udzielanie się na forach. Wieczorami nadrabia się zaległości w pracy, aby następnego dnia ponownie " rzucić wszystko" i pojechać za postrzałkiem. Potrzebna jest duża dyscyplina aby móc godzić pracę na tropie z pracą zawodową i obowiązkami względem rodziny.
Po drugie, często dyskusje forumowe zbaczają z głównego tematu, głos zabierają osoby o różnym doświadczeniu i wiedzy.
Wracając do kukurydzy to dobrze przygotowany posokowiec (czy inny pies tropiący) nie powinien mieć trudności na tropie. Oczywiście stopień trudności pracy warunkują takie czynniki jak temperatura, czas od strzału, czy jest zestrzał czy nie, czy myśliwy jest wstania wskazać miejsce zestrzału, do ilu sztuk było strzelane, czy szukano już z innymi psami, itp. Powinno się szukać zawsze na otoku. W kukurydzy mogą się znajdować inne zdrowe sztuki, pracujący pies będzie je płoszył, myląc nas gdy słyszymy głos uciekającego zwierza. Chcąc wiedzieć co się dzieje trzeba to robić na otoku. Problemem w kukurydzy jest gon, stanowienie i dostrzelenie rannej sztuki. Robi się to z reguły z bliskiej odległości, nie rzadko mierzonej w centymetrach. Przy grubych dzikach nie jest to proste. . Doświadczenie przewodnika i psa, dobra współpraca, psychika psa, jego inteligencja są tu bezcenne.
Niestety kukurydza nie jest najgorszym miejscem do szukania postrzałków. Dużo trudniejsze są np. tereny bagienne z trzciną nie wspominając o rzepakach.
Poplątania otoku. DarzBór
Maciej
Maciej Kopeć
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 21:53

Re: Poszukiwanie postrzałka a kukurydza

Postprzez adam palinski » 28 sie 2016, o 19:26

http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=13& ... 6&t=124936

DAŁEM GŁOS TU '''' a wy se możecie ''' ....
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Poszukiwanie postrzałka a kukurydza

Postprzez LoneWolf » 29 sie 2016, o 17:43

Witam ponownie. Na wstępie dziękuje Panie Marcinie za udzielenie merytorycznej odpowiedzi na pytanie, które było spowodowane zasięgnięciem opinii w danym temacie prze doświadczonych przewodników. Co prawda obecnie reprezentuje ,, tropowców'' lecz strona jest skarbnicą wiedzy nie tylko dla przewodników posokowców. mam nadzieję ze to nikomu nie przeszkadza. Uczestniczyłem w warsztatach zorganizowanych przez Klub w 2010 r i staram się w dalszym ciągu pogłębiać wiedzę w praktyce jak i teorii korzystając z wiedzy doświadczonych kolegów. Nie sądziłem że tak jak A.P .... dooope będzie obrabiał na łowieckim i przeniesie tam temat gdzie jest większość pieniaczy.
Wracając do tematu to nie twierdze ze jest to najtrudniejsza praca ( kukurydza ) ... rozumiem że podobnie lub trudniej pracuje się na tropie w np. w trzcinowiskach .. nie porównując z rzepakiem. Moje pytanie wynikało właśnie jak wygląda to w Waszej praktyce gdzie w takiej np. kukurydzy jednej nocy ucztuje przez kilka godzin na zmianę liczne watahy dzików, która mogą również w godzinach rannych tam przebywać. Z drugiej strony prowadzenie psa na otoku wiąże się z plątaniem otoku o kukurydze gdy pies kluczy, poprawia trop itd no i jeszcze jedna sprawa w takiej sytuacji realne zagrożenie dla psa przy szarży rannego dzika i zblokowanym otoku.
LoneWolf
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22 lut 2014, o 14:48

Re: Poszukiwanie postrzałka a kukurydza

Postprzez adam palinski » 29 sie 2016, o 19:34

L.W. Ty se możesz sądzić co chcesz o A.P.
Na tej stronie jest wielu wiele wiedzących o pracy z posokowcem .

Na stronie pieniaczy jest dokładnie odwrotnie .
Jest tam wielu nic nie wiedzących o pracy z posokowcem .
Za to nawiedzonych teoretyków gawędziarzy pod dostatkiem .
Kaganka oświaty nigdy nie za wiele .

Co bym dodał to na bardzo krótko trzymanym otoku w kukurydzy praca .
Zwierz z gorącego łoża rusza - natychmiast posoka luzem .
Amunicja breneka francuskiej firmy Sauvestre nie pryska nie rykoszetuje .
Miejsca do strzału łaski pasy po agrouprawie lub wygniecione po żerowiskach .
Nie widzę psa nie strzelam ..

Dupę to sobie może pielęgnuj sam ... bo ja nie zamierzam jej tobie obrabiać .
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18


Powrót do Poszukiwanie postrzałka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron