Dyskusje na forum

Dyskusje związane z wydarzeniami w życiu Klubu: spotkaniami, zebraniami, konkursami, wystawami itd.

Dyskusje na forum

Postprzez Maciej Kopeć » 27 lis 2014, o 17:14

Chciałbym się odnieść do tego co napisała Aśka: ”... na forum dyskutujemy w zaledwie parę osób.....reszta śpi snem błogosławionych.”

A ja twierdzę, że: NIE ILOŚĆ A JAKOŚĆ:)!
Aż miło tu zajrzeć. Nasze forum Klubowe jak dotąd jest w miarę rzeczowe. Choć czasem i tu dyskusje zbaczają z głównego tematu na „boczne tory”.
Wierzę, że czyta nas więcej niż pisze. I bardzo dobrze. Wiedza na temat pracy z posokowcami jest bardzo mała w Rzeczypospolitej. Tak naprawdę jak pionierzy przecieramy nowe szlaki, sami nabierając doświadczenia i starając się propagować wiedzę o pracy na tropie. Uważam, że lepiej nie zabierać głosu jeśli w jakimś temacie nie jesteśmy zbyt mocni, żeby nie zaciemniać przekazu albo udzielać złych rad. Takim negatywnym przykładem jest forum Lowiecki.pl. Tyle bzdur jakie tam przeczytałem od fachowców kynologii obrzydziło mi to forum na dobre.
Więc cieszmy się tym co mamy.
Patrząc na osiągnięcia naszych klubowych przewodników to robimy szybkie postępy. I nie chodzi mi o osiągnięcia na arenie międzynarodowej (choć cieszą szczególnie:) ) ale te w łowiskach na co dzień. Żeby nasze sprawy formalne, forumowe itp. nie przysłaniały nam tego co najważniejsze. PRACY NA NATURALNYM TROPIE. Naszym przepisom, regulaminom daleko do ideału, ale nawet z tym co mamy można wiele zrobić. Tylko trzeba chcieć. Wiec otok w łapę i do przodu:)
DarzBór.
Maciej
Maciej Kopeć
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 21:53

Re: Dyskusje na forum

Postprzez airgialla » 27 lis 2014, o 18:26

Maciek zgadzam się, że trzymamy poziom i niech tak pozostanie.....forum łowiecki to inna bajka !!!
Że nas czytają to jestem pewna ale żałuję że nie piszą .....jednak każda wypowiedz w temacie jest ważna bo pokazuje ten sam temat z innego punktu widzenia.
A nasze chłopaki ostatnio dali czadu i to również za granicą i jest się czym chwalić; Krzysiek z Bakiem wygrana w ISHV, Łukasz z Docentem najlepsza praca na postrzałku na Putovnej i młody Kanto na memoriale. Z mojego podwórka zeszłoroczne eksporty do Czech po mojej Borówce i Falcko; Gaja predbiezne zkousky dyplom I st, Gavin Pb dyplom I st, Gallagher Pb dyplom I st, Greta Pb dyplom III st, Gareth dyplom II st w konkursie w Rosji, Ceira dyplom II st, Banshee dyplom II st to ten sezon. Praca jest najważniejsza ale też ważne abyśmy mogli pracować na życiowych regulaminach i nie tracić energii na czasami naprawdę bzdurne rzeczy. Ot choćby zmiany w regulaminie przyznawania tytułu interchampiona CIB - to jest dopiero absurd. Niby nic to nie ma wspólnego z praca ale .........przecież jako klubowicze chcemy aby nasze psy odnosiły sukcesy nie tylko w pracy ale też aby były doceniane za swoją szlachetną krew i urodę więc takie absurdy człowieka zwykle irytują.
Masz rację Maciek, że naszym regulaminom daleko do ideału ale właśnie dlatego że jesteśmy małym klubem to właśnie nam powinno się udać wypracować dobre regulaminy ale żeby tak było trzeba o tym rozmawiać i to w gronie większym niż nasza garstka.
Avatar użytkownika
airgialla
 
Posty: 98
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:16

Re: Dyskusje na forum

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 27 lis 2014, o 19:26

airgialla napisał(a):A nasze chłopaki ostatnio dali czadu i to również za granicą i jest się czym chwalić; Krzysiek z Bakiem wygrana w ISHV, Łukasz z Docentem najlepsza praca na postrzałku na Putovnej i młody Kanto na memoriale.


No i Andrzej z Fatą - II miejsce na Memoriale F. Konrada!
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: Dyskusje na forum

Postprzez Waldek A. » 27 lis 2014, o 21:38

Ad Maciek

A co do cytatu to... jeszcze jeden cytat:
"Ten kto nie ma zamiaru poświęcić swych sił a nawet zdrowia, kto z miłości do sprawy nie ma zamiaru ofiarować nawet snu, ten niech nie bierze do rąk długiego otoka." K.Bergien


Wydaje mi się, że forum czytają też młodzi myśliwi i nie ma potrzeby na siłę przesuwać komuś granicy strachu. Nie tylko w poszukiwaniu postrzałków, ale i też w innych dziedzinach sportów wyczynowych do pewnego momentu jest partnerstwo. Wiem, że pies jest naszym przyjacielem, ale też musimy pamiętać ile warte jest nasze życie i że mamy dla kogo żyć, więc każdy z nas sam doskonale wie jak zachowuje się w sytuacji kryzysowej i czy strach pozwala mu na racjonalne myślenie czy przypadkiem go nie paraliżuje. Pamiętam jak kilka lat temu bawiłem się w nurkowanie, poznałem kilku ludzi którzy w/g mnie mieli dość mocno przesuniętą granicę strachu, ja jestem a ich już nie ma. Maciek jestem daleki od tego aby kogoś namawiać lub mu sugerować aby poświęcił swoje zdrowie a jak nie to niech nie bierze do rąk długiego otoku.
DB
WA
Waldek A.
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 20:27

Re: Dyskusje na forum

Postprzez Maciej Kopeć » 28 lis 2014, o 01:04

Waldek.
Poszukiwanie postrzałków nie jest sportem wyczynowym! Nie robimy tego dla adrealiny i nigdy nie będę pochwalał zbędnego ryzyka.
Ale ryzyko jest wpisane w pracę na otoku. Z reguły „wypuszczają” cię w teren, często zupełnie obcy i musisz sobie radzić sam. Wielokrotnie kończyłem po zmroku, gdzieś w nieznanym sobie terenie i nikt się nie interesował czy postrzałek został podniesiony, czy jesteś cały i zdrowy, czy nie potrzebujesz pomocy. Super jak jest chociaż zasięg w telefonie. Im lepszy pies, tym trudniejsze i bardziej niebezpieczne postrzałki dochodzimy. Często trzeba wejść za bykiem lub dużym dzikiem w gęsty młodnik, trzciny, wysokie trawy, kukurydze czy rzepak. Jeśli nie podejdziesz na parę metrów to nic nie zrobisz. Ważne jak jesteś do tego przygotowany, tzn. sprawnościowo (trening na strzelnicy niezbędny!), fizycznie, kondycyjnie i sprzętowo (odpowiednia broń). Doświadczenie i psychika psa ma tu ogromne znaczenie. Nie z każdym psem da się to bezpiecznie zrobić.
Oczywiście głowa w tym wszystkim jest najważniejsza!!!
Maciej Kopeć
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 21:53

Re: Dyskusje na forum

Postprzez Waldek A. » 28 lis 2014, o 05:11

Maciek nie pisałem i nigdy nie podchodzę do łowiectwa jako do sportu. Podałem tylko przykład, że partnerstwo jest do pewnego momentu. Ważne jest aby nie robić na siłę z siebie bohatera i ważyć ryzyko do swoich umiejętności.
DB
WA
Waldek A.
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 20:27

Re: Dyskusje na forum

Postprzez adam palinski » 28 lis 2014, o 13:17

Dokonano już w jakim sensie ocen przewodników i klubowych posokowców .
Ja poczytuje sobie za największy osobisty sukces fakt że w moim kole łowieckim są już cztery posokowce bawarskie .

Nigdy nie grzeszyłem skromnością i napisze to .
Te trzy kolejne posoki w kole że są - przypisuję zasługę Gustawowi i po części sobie .

Najstarszy z trójki bawarów jest w trzecim polu ale już dziś pod moim okiem '' sędziego pracy '' ma kilka dyplomów na naturalnym postrzale .

Dwa kolejne to jednoroczniaki – ale zabrałem je z przewodnikami na ostatnią komercje i każdy z nich zaliczył pracę po jednej do zgasłych postrzałków ponad 300 m.

Tak jak sprawą w miarę prostą wydaje się fakt ich zaistnienia .
To już nie znajduję drogi dotarcia do przewodników by je wystawiać czy skierować na ścieżki konkursowe .
Opór materii wynika z naczytania się tego co i my między innym o samych konkursach wystawach piszemy .

Mam swoją '' ideę fiks '' jest mi obojętne czy to zidiociały łowiecki czy oficjalny portal T.W. Kazimierza – jadę bez trzymanki – nagłaśniam popularyzuję . Mam w ''rzyci '' opinie komentarze tych od pierdu pierdu o posokowcach .
Do kogo ma to trafić to trafi a margines '' naukowcy rolnikom '' niech się w posoczniczych bździnach dalej doktoryzuje.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Dyskusje na forum

Postprzez airgialla » 29 lis 2014, o 10:36

Adamie ...... bardzo cieszy to jeśli udaje się adeptów pracy z posokowcem namówić do wystawiania psa na wystawach lub udziału w konkursach ale największym sukcesem jest praca psa w łowisku. Tym bardziej jako ojciec chrzestny tych posokowców masz powody do dumy ..... a jeśli jeszcze czuwasz nad ich edukacją to jestem o tą młodzież spokojna. Niestety kynologia łowiecka w naszym kraju jest na mizernym poziomie, a to jaki jest o niej przekaz na forach łowieckich jasno daje obraz tego co przeciętny myśliwy myśli o psach myśliwskich. Jakiś czas temu jako kandydatka na kursie miałam zajęcia z kynologii łowieckiej ........ na wykładach kynologią zajmował się łowczy który opowiadał takie farmazony że mi szczęka opadła szkoda o tym pisać. Jeśli taki poziom kynologii dla kandydatów jest wszędzie to sorry ale i za 100 lat lepiej u nas nie będzie.
Jak się zmienia świadomość pracy z psem do poszukiwania postrzałków wiedzą wszyscy ci którzy zaczynali pracę i współpracę z kołami gdzie nigdy postrzałków nie było. Jak się myśliwi przekonają że warto z pomocy posokowca korzystać to wszyscy na tym korzystają ........Czego się obawiają myśliwi ? oceny !!! dlatego zasada numer 1 jaka każdy przewodnik posokowca powinien przestrzegać; to co zastaję na końcu pracy psa jest sprawa pomiędzy mną a strzelcem i tylko pomiędzy nami. Nie mnie jest oceniać strzelca.
Róbmy dalej swoje nie patrząc co na ten temat mają do powiedzenia guru od wszystkiego......dobra robota obroni się sama.
Avatar użytkownika
airgialla
 
Posty: 98
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:16


Powrót do Sprawy Klubowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron