IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Dyskusje związane z wydarzeniami w życiu Klubu: spotkaniami, zebraniami, konkursami, wystawami itd.

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Maciej Kopeć » 21 lis 2014, o 14:35

kolego Adamie
Cieszę się, że się zgadzamy. Główna reguła przy poszukiwaniu to brak reguł. Każda praca jest niepowtarzalna i może nas zaskoczyć czymś nowym czy niespodziewanym.

A co do cytatu to... jeszcze jeden cytat:
"Ten kto nie ma zamiaru poświęcić swych sił a nawet zdrowia, kto z miłości do sprawy nie ma zamiaru ofiarować nawet snu, ten niech nie bierze do rąk długiego otoka." K.Bergien
Maciej Kopeć
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 21:53

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Wojciech Galwas » 21 lis 2014, o 14:59

No nareszcie ktoś zauważył że odbył się memoriał. Przez ostatnie dni miałem wrażenie, że nikogo to nie obchodzi.
Ja spisałem swoje wrażenia z memoriału. Wy dzielicie się swoimi. Dyskusja jak najbardziej wskazana. Będę z nimi polemizował. Ale po kolei, do każdego postu…

Co pracy Marcina.
Pierwsza praca na dziku z którego znaleziono prawdopodobnie fragment żebra. Nuta nie chce podjąć tropu, może wiedziała że to obcierka? Ale jak nie szukać jak jest żebro, czyli otwarta komora? Musi być do dojścia! Marcin robi prawie 6 km i rezygnuje, stwierdzając że nie do dojścia. Podkreślam; decyzję podjął Marcin, a nie sędziowie. Gdyby tak się stało na zagranicznym konkursie, to na odprawie sędziowskiej, sędziowie mogliby stwierdzić; jest żebro – sztuka do dojścia. Przewodnik otrzymuje „0” i zostaje wyautowany z konkursu.
U nas decyzja była inna. Wysyłamy psa kontrolnego. Jeżeli kontrolny znajdzie, Nuta dostanie 0! Kontrolny z czeskiego klubu, przeszedł 600m do skraju pól, po czym przestał pracować. Zdaniem sędziów, obcierka po żebrach i sztuka nie do dojścia.
A że były na tym tropie inne psy, teriery, jamniki. No cóż chyba normalka na zbiorówkach, że zanim przyjdzie do roboty posokowiec, to postrzałka pogonią psy z polowania. Nic nowego!

Druga praca, poprawka po Węgrach. Nuta dojdzie – wyautuje Madziarów, którzy chyba zbyt szybko odpuścili. Jest długa praca na otoku, jest gon, jest stanowienie. Brakło czasu, brakło możliwości dostrzelenia, brakło „Nutki” szczęścia do sukcesu.

Do Aśki
To prawda że nasz memoriał odbywający się na postrzałkach z polowań zbiorowych rządzi się swoimi prawami. Nie doczekamy się chyba czasów, że postrzałki będą „pod konkurs” strzelane przy nęciskach z dokładnym „listem postrzałowym”. Taki real.
Co do ciszy na forum. Signum temporis! Inne forum posokowców też chyba padło zupełnie?
Co do atmosfery na memoriale. Trzeba być, trzeba widzieć, trzeba czuć!

Ryśku
Wysyłaliśmy inne psy kontrolne w wypadku gdy przewodnik sam rezygnował z pracy na danym postrzałku. W innym przypadku prace kontynuował ten sam posokowiec. Może się zdarzyć że sędziowie dojdą do wniosku, że pies nie ma gonu i pcha postrzałka na otoku. Wtedy trzeba posłać innego psa. Od tego są sędziowie. Czy mają rację czy nie, to oni decydują.
Piszesz; „Ostatnią sprawą którą chcę poruszyć dla mnie nie zrozumiałą to sprawa podporządkowania się sędziom o decyzji puszczenia psa w gon. Wydaje mi się, że jako przewodnik to ja decyduję o puszczeniu psa w gon lub o oddaniu strzału łaski”.
I dokładnie tak było! Dodam, że jednym z sędziów był zawsze sędzia z kraju przewodnika, dla łatwiejszej komunikacji. Powiedziałem sędziom, że są od pomagania przewodnikom, a nie tylko od sędziowania! Naczelnym zadaniem jest odszukanie postrzałka a nie spełnienie warunków na dyplom. Dla przykładu powiem że w innych krajach, żeby stanowienie było ocenione na 4, to musi trwać 0,5 h. Czy koniecznie?
Co do pomysłu, żeby wysyłać posokowce i sędziów na polowania. Hm, próbowali to u siebie Niemcy. Nie zawsze gdzie polowanie są postrzałki. Na jednych polowaniach posokowiec nie obrobi wszystkich, na innych pozostanie rozczarowanie że nie miał żadnej pracy. Co do psów to i tak pierwsze pogonią te które pracują w miotach. Do tego trzeba się przyzwyczaić. Przy naszym regulaminie zrobienie dyplomu byłoby praktycznie nie realne. Ale o zmianie regulaminu mówimy dłuuuugo.

Marcin Kunikowski » 20.11.2014 godz. 11:12 napisał:
„Uważam jednak, że za pierwszym razem zbyt szybko próbowałem do niego dojść i za wcześnie go ruszyłem, być może też gdyby Nuta mocniej go atakowała, nie zwróciłby na mnie uwagi. W każdym razie winy szukam po naszej stronie...”
Ważnym jest analizowanie prac. Co mogłem zrobić lepiej lub inaczej? Potwierdzam, ważne są lata doświadczeń i kolejne setki robionych postrzałków. Trochę o tych doświadczeniach pisze Adam w późniejszych postach. Co innego jednak praca w łowisku, a co innego na konkursie gdzie dochodzi duży stres i chęć skutecznego zakończenia pracy.

Dalej Marcin; „Reasumując uważam, że formuła memoriału jest optymalna, można zmienić drobne szczegóły, można zastanowić się czy nie lepiej byłoby organizować memoriał co dwa lata, ale niech zostanie on jednym z najważniejszych i najtrudniejszych w Europie sprawdzianów dla pracujących posokowców”.
Prócz zmiany szczegółów potrzebna jest zmiana regulaminu PP, tak żeby uwzględniał on realia w jakich przychodzi posokowcom pracować na polowaniach zbiorowych i po białej stopie.
Co do memoriału co 2 lata. Zdecydowanie tak, mówiliśmy o tym w kuluarach memoriału. Dużo bogatsze kluby robią swoje sztandarowe konkursy co 2 lata. W przyszłym roku w terminie „hubertusa” jest ISHV w Niemczech, nie możemy więc w tym czasie zrobić memoriału, a w innym terminie nie będzie dużej ilości polowań, a co za tym idzie i postrzałków. Poza tym – KASA!!! Memoriał dużo klub kosztuje. Sponsorów brak. Dotuje nas jedynie Nadleśnictwo Kluczbork. Inni są głusi na prośby o dotacje. Członków klubu trzeba co roku prosić na piśmie o zapłatę składki. A składki wystarczają na wydanie biuletynu i składkę do ISHV. Skąd wziąć kasę na resztę wydatków???

przez staniak ryszard » wczoraj, o 14:24
… były nierówne ilości wyjazdów a ja mówię, że jak będzie Dyplom to przyjeżdża następny pies , który nie miał takiej możliwości”.
Ryśku, były 23 prace na 8 posokowców. Za 2 dni chyba nie mało. W ubiegłym roku dawaliśmy odpocząć tym co mieli prace na dyplom. Też się buntowali, że przyjechali do pracy, a nie siedzieć.

przez airgialla » wczoraj, o 15:00

„Ale Rysiu co ty masz na myśli pisząc "a i tak hodowle sobie z tym radzą" ....nie bardzo rozumiem!!! Memoriał jest jedynym miejscem gdzie dyplom można zdobyć ....poza memoriałem jest to praktycznie niemożliwe”.
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Na 9 memoriałach dyplomy PP zdobyło jedynie 14 posokowców z Polski. Wiele znanych i uznanych w pracy posokowców startując na memoriale dyplomów nie zdobyło. Dwa 2 pracy to trochę mało czasu żeby trafić na postrzałka spełniającego „regulaminowe wymogi”. De facto, to najlepiej jakby na memoriał trafiały posokowce z dyplomem.
Prawdą jest, że musi być spełnione kilka warunków, aby PRÓBA uzyskania PP doszła do skutku. Postrzałek, zgłoszenie, sędziowie, przewodnik z posokowcem.
Postrzałków nie brakuje (brakuje zgłoszonych), sędziów totalny brak! W całym kraju mamy ok. 80 sędziów pracy. Z tego połowa albo jest w wieku lub w stanie zdrowia uniemożliwiającym sędziowanie PP, albo nie zna się na tym, albo po prostu nie ma ochoty włóczyć się kilometrami po lesie. Bo dlaczego ma mieć? Średnio mniej niż jeden sędzia na okręg PZŁ! No ale jak czas i wymagania uzyskania statusu sędziego pracy wymagają co najmniej 6 lat i znajomości Bóg wie czego i po co, to mamy takie realia.
ZO PZŁ nie mają zamiaru wydawać kasy na sędziowanie PP, które często kończy się brakiem dyplomu. Nie jest to medialna impreza jak inne konkursy.
Sędzia jadąc na PP oczekuje zwrotu kosztów dojazdu, michy, pryczy, diety lub innej rekompensaty. Ktoś za to musi zapłacić, jak nie ZO to musi przewodnik!!! Takie są realia.
W każdym klubie ISHV od hodowlanego posokowca wymagana jest próba główna. W części klubów musi to być próba na zwierzynie płowej (nie czarnej), w części z gonem i stanowieniem. Często próba taka generuje bardzo duże koszty ponoszone przez przewodnika, niezależnie od rezultatu próby.
U nas oczekuje się, że klub zorganizuje, klub zabezpieczy, a my przewodnicy przyjedziemy zapłacimy
100 zł (do PZŁ nie do Klubu) i spróbujemy.
A może inaczej popróbować?
Wielu przewodników obsługuje polowania dewizowe (komercyjne) dochodząc postrzałki i biorąc za to wynagrodzenie. A może zaprosić sędziów, zaproponować im udział w polowaniu, zwrot kosztów i liczyć na postrzałki i dochodzenie. Na ostatnim zebraniu w Jeleśni M. Kopeć zaproponował żeby do niego zgłaszali się chętni do udziału w PP. Ma na OHZ polowań od cholery. Ja przyjadę, 2-gi sędzia się znajdzie, za zwrot kosztów. I co – i nic. Chętnych nie ma!!!
Przypominam. To nie Klub ma swoich sędziów, to nie klub ma swój regulamin, to nie klub organizuje konkursy!!! Staramy się pomóc, ale inicjatywa musi być po stronie chętnych przewodników.

Aśka napisała; „… No właśnie na cholerę mi potrzebna ta PG ............potrzebna mi bo muszę dowieść doradcy hodowlanemu że moje psy są użytkowe żeby ten z kolei przy kolejnych moich planach hodowlanych nie napisał mi, że sory nie wyraża zgody bo suka nie ma PG. Jak w kołowrotku będziemy mielić ten temat i on będzie wracał ale tak na prawdę tylko na memoriale jest możliwość przynajmniej cień szansy na to by ten papierek sobie wypracować...............poza memoriałem wszyscy maja to w głębokim poważaniu”.
Aśka – to nie doradcy hodowlanemu masz cokolwiek dowodzić. ISHV wymaga żeby hodowlane posokowce miały PP czy PG. Doradca nie stwierdza czy masz użytkowe psy tylko czy masz papierek. A jak inaczej sprawdzić ich użytkowość? Na słowo? W biuletynach klubu w wykazie prac nie widać wykazów prac psów z przydomkiem Airgialla. Ktoś zaniedbuje klubowe obowiązki.
Posiadanie dyplomu z PP nie tylko przez klubowe posokowce chyba je nobilituje. Zdaję sobie sprawę, że pracujące posokowce co najmniej kilka jak nie kilkanaście razy w sezonie wykonują prace z naddatkiem spełniające warunki regulaminu PP, ale nie są one oceniane, bo nie ma przy tym sędziów. To jednak do przewodników należy inicjatywa żeby ich zdobyć.
Aśka, wiesz sama ze jak jest taka potrzeba to PP jest do uzyskania poza memoriałem. I na południu Polski i na północy, na wschodzie i zachodzie.
Piotrek jest łowczym, niech zaprosi na atrakcyjne polowanie 2 sędziów. Może trafi się postrzałek do dojścia i do oceny.
Zdaję sobie sprawę, że przy obecnej ilości sędziów i obowiązującym regulaminie uzyskanie PP nie jest rzeczą prostą, ale nie niemożliwą.

Propozycja z mojej strony.
Organizujmy co 2 lata Memoriał im. Gierszewskiego, w latach kiedy nie ma zjazdu ISHV. Co 2-gi rok zróbmy próbę uzyskania PP przez polskie posokowce. Bez nagród, pucharów, medali. Możemy to zrobić na OHZ Kluczbork, w współpracy z Maćkiem Kopciem i z Nadleśniczym P. Pypłaczem, i z Komisją Kynologiczną w Opolu z Darkiem Hutką na czele. To ludzie nam przychylni i doceniający rolę posokowca w łowisku.
Liczę na podobne inicjatywy klubowiczów z innych rejonów Polski. Jak na razie ich nie widać. Czekają na gotowe???

Co do reszty później. Trza do lasu. Święta za pasem!
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez staniak ryszard » 21 lis 2014, o 19:07

Dokładnie Wojtku o to mi chodziło o ile na Memoriale możemy sami coś zmienić poprawić to poza Memoriałem trzeba samemu przecierać szlaki w taki lub inny sposób. Dzwonić, popytać gdzie się tylko da, wiadomo , że koszty takiej pracy będą wysokie i trzeba brać się za to już we wrześniu.
Avatar użytkownika
staniak ryszard
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:27
Lokalizacja: Katowice

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez airgialla » 21 lis 2014, o 21:30

Acha ....zostałam wywołana do odpowiedzi......Tak to prawda zaniedbuje obowiązki klubowe, ciągle się czepiam, ciągle mi się coś nie podoba i ciągle porównuję do klubu czeskiego czy robię dla klubu jeszcze coś prócz tego że się czepiam?- za wszystkie grzech serdecznie żałuję, mea culpa!!! ..... nie!, nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia.
Trochę prywaty przy okazji tematu - Panie Wojtku wyjaśniam; mój Piotrek łowczym nie jest już od paru lat, tak owszem moja Bora z Piotrkiem wykonała PP poza memoriałem ........ pisze Pan "Aśka, wiesz sama ze jak jest taka potrzeba to PP jest do uzyskania poza memoriałem" owszem dobrze Pan to ujął "potrzeba" wolałabym nigdy więcej nie być postawiona przed takim faktem jak we wspomnianym przez Pana czasie byłam postawiona......na tym poprzestanę, bo temat główny to memoriał a nie sceny z życia hodowli Airgialla......
O wymogach hodowlanych ISHV podyskutujmy może w osobnym temacie bo zupełnie będziemy pisać nie na temat ....może tylko jeden fakt; gdyby dziś w hodowli miały pozostać tylko psy i suki z PP to hodowla w tym klubie przestała by istnieć.
Wracam do tematu ....... jeśli wolno mi się w temacie memoriału wypowiedzieć to zgadzam się, że memoriał powinien odbywać się w cyklu dwuletnim może też warto rozważyć propozycję jak dwa lata temu padła na walnym by memoriał zorganizować w Borach Tucholskich tam gdzie swoją posługę duszpasterską sprawował i gdzie polował założyciel naszego klubu Ks. Gierszewski.
Avatar użytkownika
airgialla
 
Posty: 98
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:16

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Maciej Kopeć » 25 lis 2014, o 23:04

„...może też warto rozważyć propozycję jak dwa lata temu padła na walnym by memoriał zorganizować w Borach Tucholskich tam gdzie swoją posługę duszpasterską sprawował i gdzie polował założyciel naszego klubu Ks. Gierszewski...”
Trzeba sobie zadać kilka pytań i rozważyć:
1. Po co w ogóle organizujemy Memoriał? Jaki jest tego cel?
2. Co potrzeba do organizacji takiej imprezy?
3. I kto tym się zajmie?
ad.2. Może zacznę od drugiego pytania.
-Przede wszystkim potrzebny jest teren, na którym jest zwierzyna i odbywają się polowania - z tym nie problem. W Polsce zwierzyna jest niemal wszędzie.
-Będą zgłaszane postrzałki, które powstają w wyniku polowań - i tu zaczynają się schody...
Na to, aby w trakcie Memoriału na terenie Borów Stobrawskich były zgłoszenia postrzałków pracujemy cały rok od wielu lat. Niektórzy przewodnicy zaczynali 20 lat temu, stawiając flaszkę wódy myśliwemu, który zgłosił postrzał. Takie były początki. W miarę lat przybywało przewodników i „rynek pracy” się poszerzał. Pracowało na to kilka osób. Ok. 10 lat temu z inicjatywy Krzyśka Mielczarka odbyła się pierwsza próba pracy na naturalnym tropie w kluczborskich lasach. Nikt inny wcześniej się za to nie wziął. Tak się zaczęło. Próby były na początku organizowane dla jednego, dwóch, trzech posokowców. W końcu rozszerzono je o uczestników z zagranicy i nazwano je Memoriałem Ks.B.Gierszewskiego, starając się promować potrzebę poszukiwania rannej zwierzyny wśród wspaniałych, etycznych polskich myśliwych. Nic nie stoi na przeszkodzie aby zorganizowano w jakimś zakątku Polski podobny konkurs, a po kilku latach można będzie zorganizować prestiżowy międzynarodowy Memoriał Ks.B.Gierszewskiego.

I teraz przejdźmy do pytania trzeciego:)

ad.3. …..........? kto jest chętny?
Maciej Kopeć
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 21:53

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 26 lis 2014, o 12:02

Maciej Kopeć napisał(a):ad.3. …..........? kto jest chętny?


ale nie wszyscy naraz - bo znowu będziemy mieli przeciążenie serwera 8-)
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Wojciech Galwas » 26 lis 2014, o 13:11

Aśka, po to jest forum żeby dyskutować.
Ale moim zdaniem Twój wpis: "Tak to prawda zaniedbuje obowiązki klubowe, ciągle się czepiam, ciągle mi się coś nie podoba i ciągle porównuję do klubu czeskiego czy robię dla klubu jeszcze coś prócz tego że się czepiam?- za wszystkie grzech serdecznie żałuję, mea culpa!!! ..... nie!, nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia" - to raczej głos urażonej panienki, nie wnoszący nic w omawianym temacie. Nikt, nigdy nie zarzucał Ci czepiania się, a hodowla Airgialla swoimi osiągnięciami broni się sama. Co do porównań z innymi klubami, to każdy ma inną specyfikę. Nie zapominaj że w Czechach czy na Słowacji w danej rasie rządzi klub, który sam ustala m.inn. regulaminy konkursów dla swoich ras. U nas niestety jest troszkę inaczej. Na Putovnej prócz dochodzenia postrzałka są dodatkowe konkurencje. Moim zdaniem te dodatkowe konkurencje mają rację bytu przy próbie wstępnej, czyli odpowiedniku naszego KPP a nie na prestiżowej imprezie która ma pokazać przygotowanie psa do pracy na postrzałku. Dobrze że w tym roku na Putovnej u Radka były postrzałki ale bywały takie że psy były oceniane tylko na podstawie konkurencji dodatkowych bo postrzałków nie było żadnych. I jeszcze jedno, czy wyjaśniło się dlaczego osoba która miała 0 w jednej konkurencji otrzymała dyplom?
Wracając jednak do tematu. Powtórzę, że są inne możliwości żeby zrobić PP. Zdaję sobie sprawę, że jest to trudne i kosztowne. Powtórzę jednak, do Maćka nikt się nie zgłosił żeby taką próbę podjąć. Generalnie na memoriał powinny być przyjmowane posoki, które mają potwierdzoną użytkowość dyplomem PP. Ze względu na małą ilość PP przyjmujemy psy "po uważaniu" sami dowiadując się o ich doświadczeniu w pracy. Bywają bowiem zgłoszenia psów nie pracujących w łowisku.
Co do propozycji zorganizowania memoriału w innym rejonie niż Kluczbork. OCZYWIŚCIE JESTEM ZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Putovna cena w Czechach czy MFK na Słowacji jest organizowany co 2 lata każdorazowo w innym regionie. Ale tam klub ma strukturę regionalną i regiony biją się o zaszczyt zorganizowania konkursu. Zresztą prócz tych prestiżowych imprez organizują szereg innych konkursów na postrzałkach.
Powtórzę za Maćkiem - kto jest chętny do zorganizowania???
Są lasy,są polowania, są postrzałki - w czym problem? Nie trzeba organizować od razu memoriału. Wystarczy zorganizować PP dla 2-3 posokowców. Na dzień dzisiejszy pada hasło; Zorganizujcie nam!
Robimy memoriał w Kluczborku bo tu mamy grupę pasjonatów którzy poświęcają swój czas i pieniądze, żeby ogarnąć kilkanaście polowań w okolicy i dowieź tam ekipę poszukiwawczą.
Sędziowie i przewodnicy dojadą wszędzie w Polsce. Potrzeba tylko tych pasjonatów żeby zorganizowali. Ja niestety nie jestem w stanie zorganizować konkursu w Tucholi, Olsztynie czy Szczecinie. I nakazać nikomu też nie mogę. Ale z niecierpliwością oczekuję na propozycje.
Kto pierwszy?
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez airgialla » 26 lis 2014, o 14:29

Ja Panie Wojtku na zabawy w urażone panienki nie mam ani czasu a i wiek co tu dużo mówić też już nie ten!!! .......zdaję sobie sprawę z faktu, że jak podejmuję dyskusję to i dostaję na moje wpisy riposty ale jak nie ruszę tematu to nic się nie dzieje. Niech Pan spojrzy na ilość osób dyskutujących .....no kurcze jest nas może sześcioro a ważnych rzeczy w klubie do poruszenia mnóstwo. Jasne, że mogę po cichu robić swoje taką metodę przyjęła większość hodowców w klubie, kto oprócz mnie wypowiedział się w materii zmian regulaminu ....tylko Pan Panie Wojtku , Adam Paliński i koniec na tym. Chętnie bym zgłosiła Dzidke z Piotrkiem do Maćka ale gdzie na stronie znajduje się taka informacja, że jest taka możliwość lub że taka propozycja padła......Było zebranie walne w Jeleśni gro ludzi również ja nie było na walnym proszę mi powiedzieć dlaczego na stronie klubu nie ma protokołu z tego zebrania. Chciałabym móc taki protokół przeczytać żebym nie musiała się dopytywać innych członków co było na zebraniu tylko mieć informacje z pierwszej ręki od zarządu.
Zdaję sobie sprawę, że my nie jesteśmy klubem o strukturze klubu Czeskiego czy Słowackiego ......przypomniałam propozycje jaka padła na walnym w Piotrkowie dwa lata temu .....uznałam że skoro reguła memoriału ma się zmienić i memoriał będzie w cyklu dwuletnim to może warto pomyśleć nad propozycją jaka padła od członków z Borów Tucholskich. To że o niej wspomniałam nie wynika z faktu, że nie doceniam pracy jaką co roku wykonują myśliwi pasjonaci z Borów Stobrawskich przypomniałam jedynie że taka propozycja padła więc proszę nie odbierać tego jako atak.
A co do Putovnej to nadal nie wiem dla czego Varvarovska pomimo zera otrzymała dyplom ........ale się dowiem u źródła!!!
Avatar użytkownika
airgialla
 
Posty: 98
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:16

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 26 lis 2014, o 17:52

airgialla napisał(a):Było zebranie walne w Jeleśni gro ludzi również ja nie było na walnym proszę mi powiedzieć dlaczego na stronie klubu nie ma protokołu z tego zebrania. Chciałabym móc taki protokół przeczytać żebym nie musiała się dopytywać innych członków co było na zebraniu tylko mieć informacje z pierwszej ręki od zarządu.


teraz ja się poczułem wywołany :)
Aśka, naprawdę chciałabyś, żeby protokoły z walnego były ogólnie dostępne na stronie, na którą może sobie każdy wejść? To sprawy wewnętrzne klubu.
Jeśli chcesz zapoznać się z takim protokołem, napisz do prezesa, sekretarza (mamy teraz specyficzną sytuację w tej materii, rzecz jasna) i poproś o kopię.
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez airgialla » 26 lis 2014, o 18:44

Chciałabym ...... naprawdę nie widzę w tym nic niestosownego. Uważam, że umieszczenie protokołu z walnego powinno być standardem zresztą zerknij do naszych sąsiadów
http://www.barvar.cz/pdf/2014/14_7_14_radosov.pdf
A tak w ogóle to czemu moja sugestia wywołuje twój sprzeciw przecież w biuletynach są umieszczane protokoły z walnego zebrania i są one dostępne dla wszystkich i każdy może sobie biuletyn w pdf pobrać nie zależnie czy jest czy też nie jest członkiem ........może skoro budzi sprzeciw dostępność takich dokumentów należałoby je umieścić w części forum dostępnej tylko dla zalogowanych użytkowników.
Avatar użytkownika
airgialla
 
Posty: 98
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:16

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sprawy Klubowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron