IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Dyskusje związane z wydarzeniami w życiu Klubu: spotkaniami, zebraniami, konkursami, wystawami itd.

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Waldek A. » 20 lis 2014, o 19:25

Witam,

Na wstępie chciałbym z całego serca pogratulować uczestnikom Memoriału, a także kolegom którzy uzyskali dyplomy.

Ad. Marcin

Z dostrzeleniem postrzałka to jest jak z polowaniem zbiorowym, albo ktoś potrafi znaleźć odpowiednią lukę między drzewami do oddania strzału albo całe polowanie stoi na stanowisku i podziwia jak inni koledzy się bawią. Uważam, że przy dochodzeniu postrzałka to: 30% szczęście, 50% doświadczenie psa, 20% nasze doświadczenie. Często jest tak, że naszym brakiem doświadczenia obwiniamy psa.

Ad. Asia

Asia nie zgodzę się z Tobą że oprócz Memoriału nie można zrobić PP. Zastanawiam się tylko po co dzwonisz do ZO, nie jest prościej zadzwonić do Sędziów i z nimi się umówić bądź poprosić kolegów z klubu o pomoc. Za raz na pewno padnie argument, że nie mamy pewności jaka będzie robota-jak chcemy to będziemy wiedzieli. Dalej uważam że PP jest najważniejszym wyróżnieniem dla psa i jego przewodnika. W opisie naszych psów brakuje mi rzetelnej informacji na temat pracy psa czyli jaki ma gon, stanowienie. Śmieszą mnie tłumaczenia przewodników, że mój pies (mam na myśli też suki) boi się dzika bo, kiedyś niby dostał od niego............itp.

DB
WA
Waldek A.
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 20:27

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez airgialla » 20 lis 2014, o 21:13

Waldek napisałam o tym że dzwoniłam do ZO PZL do sędziego prób pracy ......ja rozmawiałam nie z członkiem ZO nie mającym pojęcia o czym mowa tylko z sędziom który jest w komisji kynologicznej. Ale zostawmy moje zmagania z materią a raczej oporem materii ....... Waldek argument z mojej strony nie padnie :!: z pomocy kolegów klubowych skorzystam w klubie gdzie na taką pomoc mogę liczyć.
Memoriał jest jedynym takim konkursem myślę że takim powinien pozostać. Każda z takich imprez; memoriał F. Konrada, Putovna maja swoja specyfikę i nasz Gierszewski swoją specyfikę ma. Każdy przewodnik który do memoriału się szykuje musi się przygotować na takie niespodzianki jak dostrzelenie poszukiwanej sztuki w kolejnym miocie. Ten memoriał nie był jedynym na którym tylko dwa psy zakończyły z dyplomami takich memoriałów było więcej.
Avatar użytkownika
airgialla
 
Posty: 98
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:16

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez staniak ryszard » 20 lis 2014, o 22:11

Zgadzam się Asiu z Tobą. Zaczynając od początku to wszystko jest postawione na głowie, monopol ZKwP, monopol PZŁ i nic ze sobą nie współgra. Tak ,omawialiśmy to już dziesiątki razy Regulamin do poprawienia na już gdzie paragraf wyklucza paragraf a nonsensów nie życiowych od groma ale cóż znaczą głosy przewodników posokowców jak Zespół Komisji Kynologicznej Rady Łowieckiej wie najlepiej. Do tego swoje dokładają organizatorzy konkursów gdzie więcej się robi szkody psom niż pożytku z takich konkursów gdzie nie liczą się postępy psów zaczynając od Próby Pracy poprzez konkurs regionalny a później Krajowy lub Międzynarodowy uznając to jako kolejną fajną imprezę. ZO PZŁ zorganizował kasa poszła wszystko ok a tam czy psy pracowały na farbie czy na świńskiej krwi czy na rapetach czy bez te kartki na co drugim drzewie aby wiedzieć gdzie prowadzić psa, a kogo to obchodzi i tak się liczy KPP aby później pięknie się prezentować w klasie użytkowej, śmiech na sali. Absurd goni absurd gdzie na Międzynarodowym do CPC wystarczy 6 psów a na Regionalnym musi być 10 psów :D na PP musi być dwóch sędziów bo jeden nie da rady ocenić gdzie o decydowaniu puszczenia w gon lub oddaniu strzału łaski decyduje sędzia (chciałbym to widzieć w młodniku, trzcinowiskach lub w kukurydzy) . Następny kwiatek Rozporządzenie MŚ wyraźnie mówi jak postępować w przypadku postrzałka a co Regulamin narażając przewodników posokowców niejednokrotnie na łamanie prawa oczywiście ZKK przy Radzie Łowieckiej tego problemu nie zauważa. Na koniec podstawowe motto cyt: z Regulaminu jak i z Rozp. ,,biorąc pod uwagę konieczność jak najszybszego poszukiwania postrzałka, należy czas rozpoczęcia skrócić do minimum'' a poniżej w Regulaminie mamy ile to godzin od postrzelenia musi być aby był przyznany Dyplom. Jestem pełen podziwu dla wszystkich ciężko pracujących Przewodnikom posokowców, że jeszcze się nam chce.
Darz Bór
Avatar użytkownika
staniak ryszard
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:27
Lokalizacja: Katowice

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Marcin Kunikowski » 20 lis 2014, o 23:29

Waldek rozwiń proszę nieco myśl z tym staniem na polowaniu zbiorowym i dostrzeleniem postrzałka, bo nie bardzo łapię o co kaman. Co do procentów, powiem tak, każdy ma swoje doświadczenia, mi najbardziej odpowiada 42% ;)
Avatar użytkownika
Marcin Kunikowski
 
Posty: 103
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 16:42

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez adam palinski » 21 lis 2014, o 11:23

Zanim Waldek da głos to ja zaistnieję z '' oczywistej oczywistości '' ze swoimi mądrościami .
Wpierw autoreklama - z pod psa strzeliłem parę setek dzików .

Praca z posokowcem nauczyła mnie innego sposobu postępowania z postrzałkiem niż w przypadku stanowionego dzika zdrowego .
Zdrowy dzik stanowiony gdy pies mu się uprzykrzy idzie nawet do '' długiej szarży '' chcąc odgonić psiego natręta .
Wtedy dobrze jest pokazać się wcześniej psu – nawiązać z nim kontakt wizualny .
Pies po szarży ucieka zazwyczaj w kierunku przewodnika i nie ma tu większego znaczenia skąd wieje wiatr .
To jest ten moment na oddanie strzału .

Przy postrzałku nie ma tej prawidłowości – postrzelony dzik gdy już go pies stanowi potrafi się zabunkrować .
Bardzo długo ''waruje'' nie rusza z miejsca często nawet obojętnieje na oszczek psa .
Jedynie czego jestem pewien na podstawie akcji Gustawa to nawet ciężko postrzelony dzik otoczenie nadal rozpoznaje gwizdem zapachem .
Jego kierunek ewentualnej ucieczki nominuje brak ''od wiatru '' przewodnika .

Przestałem dochodzić postrzałki z celownikiem typu kolimator Docter .
W to miejsce luneta biegowa .
W sporej odległości od stanowionego zwierza ustalam wiatr i okrążam postrzałka pod wiatr .
Zajmuję stanowisko o w miarę najlepszych prześwitach lukach w drzewostanie i twardo stoję w miejscu – nigdy nie podchodzę postrzałka .
Obserwuję miejsce stanowienia przez lunetę .
Postrzelony dzik albo wykonuje krótką szarżę zmieniając miejsce zabunkrowania , albo kontynuuje ucieczkę .
To jest ten moment na oddanie precyzyjnego strzału .

Nie muszę tu przypominać że pies jest najważniejszy – nie widzę w lunecie psa a widzę dzika nie strzelam .
Doświadczyłem że nawet scenariusze z kępami jeżyn trzcinowiska – gęstwiny - łatwiej skuteczniej się strzela z bardziej oddalonej perspektywy niż włażenie w środek takich niedogodności .

Uwaga ;
Wszystkie opisane czynności należy też zaadoptować do jeleniowatych .
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Waldek A. » 21 lis 2014, o 12:59

Witam,
Chyba Adam dość fajnie to wyjaśnił, to już nie widzę sensu pisania tego samego.

Marcin nie jestem żadnym fachowcem tylko napisałem o swoich jakiś tam doświadczeniach i przemyśleniach, nie oceniam twojej pracy, a wręcz przeciwnie jest pod wielkim wrażeniem twojej suki, która była w gonie 1h. Być może zabrakło Ci szczęścia, sam wiesz najlepiej.

DB
WA
Waldek A.
 
Posty: 20
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 20:27

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Maciej Kopeć » 21 lis 2014, o 13:16

Jak zwykle przy gorących dyskusjach, tyle naraz porusza się wątków, że trudno się połapać:) Niestety mam wrażenie, że powstaje atmosfera rozkrzyczanego tłumu z pretensjami, żalami i narzekaniami.
Uważam, że po raz kolejny potwierdziła się potrzeba organizowania konkursu w takiej formie. Praca na naturalnym tropie z sędziami, weryfikuje brutalnie umiejętności psa i przewodnika.
W Memoriale udział brali przewodnicy z różnym doświadczeniem, ale nawet tym z największym doświadczeniem zdarzyły się potknięcia. Czasem zbytnia pewność siebie spowodowała fatalne w skutkach decyzje. Ważne jak z tego skorzystają uczestnicy i jakie wnioski wyciągną!

ad. Rysiek
Decyzja o zmianie psa na tropie, na psa kontrolnego jest podejmowana jeżeli:
- pies nie podejmuje tropu, z chodzi z tropu, brak gonu, źle pracuje – podejmuje sędzia,
- przewodnik sam rezygnuje.
Oba przypadki wystąpiły na Memoriale.

Ad. Łukasz
„...jednak jakoś potrafię sobie wyobrazić pokusę do odpuszczania trudnego postrzałka, z którym pies sobie nie radzi w nadziei, że za chwilę trafi się coś łatwiejszego...”
A ja tego sobie nie mogę wyobrazić. Każdy z uczestników tu przyjeżdżających oczekuje raczej jak najtrudniejszej pracy, żeby pokazać najwyższą klasę swoich umiejętności i psa. Po to tu przyjeżdża. I może są jednostki dla których najważniejszy jest dyplom ale mam wrażenie, że większość po prostu chce zweryfikować swoje umiejętności. I rozpowszechnianie teorii, że na Memoriale chodzi tylko o dyplomy jest nieprawdziwe i bardzo szkodliwe w propagowaniu pracy posokowca w łowiskach. Przewodnicy z psami są wysyłani nawet do prac, które wydają się beznadziejne bo po prostu trzeba sprawdzić czy tak jest na pewno.
Po drugie u nas również podniesienie postrzałka przez psa kontrolnego dyskwalifikuje uczestnika.
Ad. Adam
Jeden z uczestników próbował właśnie się ustawić i czekał aby oddać strzał łaski. Pies stanowił dzika ponad 2h. I to był błąd bo niestety trzeba czasem zaryzykować swoje zdrowie i wleźć w krzaki, żeby zakończyć pracę.

DarzBór
Maciej Kopeć
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 21:53

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez staniak ryszard » 21 lis 2014, o 13:51

Maćku dlatego pisałem, że nie mnie coś pisać jak mnie tam nie było, ale jest opis, że praca przerwana ze względu na zapadające ciemności a rano idzie inny pies, chyba, że znów coś poknociłem :D
Darz Bór
Avatar użytkownika
staniak ryszard
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:27
Lokalizacja: Katowice

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez adam palinski » 21 lis 2014, o 13:55

Macku wyjątki nie stanowią reguły.
Nie ustalam i nie ustanawiam swoją wypowiedzią reguł
Piszę jedynie jak ja to robię .

Mnie też zdarzyło się oddać strzał łaski dosłownie między swoimi stopami.
Stojąc okrakiem na pniach potężnych świerków po wiatrowałach .
Pod zwalonymi pniami zabunkrował się spory odyniaszek / krawiec .

Na oszczek Gustawa który go wytropił i stanowił z sąsiedniego pędzonego miotu przybiegł młody gończy .
Przeżył spotkanie z krawcem Gustaw i jego przewodnik .
Krawca zapewne zjedzono - gończego pochowano .

Stawiam wielki znak zapytanie cytując Macku twój tekst ;

Cytat ;
''I to był błąd bo niestety trzeba czasem zaryzykować swoje zdrowie i wleźć w krzaki, żeby zakończyć pracę.''
.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: IX Memoriał im. ks. Benedykta Gierszewskiego

Postprzez Maciej Kopeć » 21 lis 2014, o 14:13

Nie wiem o której pracy piszesz. Były prace przerwane ze względu na brak widoczności i kontynuowane przez tego samego przewodnika i były prace, które przewodnik nie chciał kontynuować i wysyłano psy kontrolne. W poniedziałek już poza konkursem ( apropo pracy dla dyplomów) prace pojechał kontynuować Marcin i Sebastian Lerch.
Grzegorz i Rafał pojechali do prac zgłoszonych w niedziele wieczorem.
Podnieśli w sumie 5 postrzałków!
Odnośnie prac w kołach to najczęściej mamy swoich ludzi, którzy starają się mieć rękę na pulsie. Przyjmowane są również zgłoszenia z kół które zgłaszają postrzałki po raz pierwszy. Pierwsze prace do których jechali przewodnicy były już szukane innymi psami dnia poprzedniego, ale informacja ta była podana przewodnikom. Były to stare tropy nawet powyżej 24h, po deszczu baaardzo trudne, ale to w kocu Memoriał :)
Maciej Kopeć
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 21:53

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sprawy Klubowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron