Strona 7 z 7

Re: Jak to Tosia pozazdrościła Guciowi...

PostNapisane: 20 lut 2014, o 15:57
przez Stara Grobla
Myślę, że czas już zakomunikować radosną nowinę: Tosia zostanie mamą!

Długo przebierała w zacnych kawalerach, nie mogła się zdecydować, więc wybrałam za nią psa doświadczonego w amorach. Miałam go na oku już 4 lata temu dla Riki ale wtedy jeszcze był z niego gówniarz.

Z Fletem, jego właścicielem Adamem oraz przyjacielem Damianem i kumpelą po otoku Weną, wiążą się nasze pierwsze łowieckie wspomnienia. Poznaliśmy się na zebraniu Klubu Posokowca i dostaliśmy z Arkiem zaproszenie do Bań na polowanie i ew. pokaz szukania postrzałków. Skończyło się tak, że spędziliśmy pod Szczecinem prawie tydzień. Rika znalazła swojego pierwszego w życiu postrzałka, a my zobaczyliśmy po raz pierwszy jak wygląda polowanie. Mówiąc dokładnie, trafiliśmy na sierpniową pełnię i byliśmy na polowaniu rano/wieczór/rano/wieczór/rano/wieczór a w dzień spaliśmy :)
Widziałam też wtedy pracę Weny i Fleta. Oba psy zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Wena jako spokojna, bardzo mądra sunia tropiąca dokładnie i skutecznie. Flet jako pies z ogromną pasją, bardzo odważny, niezwykle zdyscyplinowany i zgrany z przewodnikiem. Pracował na tropie mocno i pewnie, znalezionego martwego postrzałka oznajmił a następnie na polecenie Adama, głosząc, zaprowadził nas do tuszy. Pomyśleliśmy wtedy z Arkiem, że takiego psa jak Flet chcielibyśmy mieć i podtrzymujemy to zdanie do dzisiaj.

Damian, Adam - ogromne dzięki dla Was!

Drodzy Koledzy, Koleżanki trzymajcie proszę kciuki za Tośkę :)
Pozdrawiam
Ewa

Re: Jak to Tosia pozazdrościła Guciowi...

PostNapisane: 20 lut 2014, o 15:58
przez Łukasz Dzierżanowski
Nooo...
GRATULACJE!

Re: Jak to Tosia pozazdrościła Guciowi...

PostNapisane: 20 lut 2014, o 15:58
przez adam palinski
No tak cztery dni my ''Polowczyki '' bez kontaktu z forum a tu nowina . Tosia będzie mamą .
Pierwsze co - nie oszczędziłem Gustawa - poinformowałem . Wielce się zasmucił skwitował - ''a to suka'' . Perorując - no popatrz Adamie - wybranka mego serca ; już nie dziewicą . Jednak głębokie uczucie Gucia do Tosi wzięło górę. Napisz jej proszę że jej szczęście macierzyństwa jest i moim szczęściem . Do Gucia życzeń i ja się dołączam ; szczęśliwego rozwiązania. Pozdrowienia i buziaki od Gustawa i Adama dla niedoszłej jego wymarzonej pięknej teściowej - Ewuni. ;)

Re: Jak to Tosia pozazdrościła Guciowi...

PostNapisane: 20 lut 2014, o 15:58
przez Karolina Płońska
Gratulacje!! Smile
Trzymamy łapki i kciuki za Tośę!

Pozdrawiamy
Karolina z Unikatem

Re: Jak to Tosia pozazdrościła Guciowi...

PostNapisane: 4 mar 2014, o 07:11
przez Stara Grobla
Skoro forum ponownie działa, podzielę się z przyjemnością zdjęciem Tosi i jej maluchów.

Obrazek


Urodziło nam się 4 suczki i 4 chłopców. Mają już prawie 6 tygodni i niedługo powędrują do swoich myśliwskich domków.

Pozdrawiam ja i 10 rudych ogonów :)

Re: Jak to Tosia pozazdrościła Guciowi...

PostNapisane: 4 mar 2014, o 09:47
przez Marcin Kunikowski
Gratulacje,
dla rodziców, hodowców i przyszłych właścicieli.

Bardzo ciekawe użytkowo skojarzenie. Już życzę poplątania otoków nowym właścicielom.

Re: Jak to Tosia pozazdrościła Guciowi...

PostNapisane: 25 mar 2014, o 09:13
przez Mariola
Śliczne dzieciaki :) Domki już zaklepane a i otoki też są ;) Gratulacje !

Re: Jak to Tosia pozazdrościła Guciowi...

PostNapisane: 25 mar 2014, o 09:49
przez Wojciech Galwas
Ładne bestyje! Część miotu będę miał na oku ;)