Docent na długiej drodze po profesurę

pamiętniki klubowiczów

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 13:32

Ale ja się poddaję.



Umieszczam tu - bo się może komu przyda.

Jak jeszcze nikt Cię no opierdolił to bardzo proszę?
W postępowaniu tych, co logikę zdawali.
Nie ma ciała nie ma zbrodni.

Docent nadal jest tu gdzieś z nami.
Posłużyłem się wiedzą ludzi na telefon z Rajchu.
Sporo pytań jedynie, co z Twojej relacji było przydatne.
To niechęć Docenta do wody.

Masz dwa spore cieki wodne Bogacica i rzeka bez nazwy.
Nie wiem czy ją tą bez nazwy rzeczywiście przekroczyliście.

Zadzwoniłem do stacji meteorologicznej.
Tego dnia i cztery kolejne.
Był wiatr z kierunku południowo wschodniego.

Zagubiony pies taki, co nie wraca po swoim tropie idzie pod wiatr.

Do póki nie dojdzie do zabudowań.
Tu już nie ma żadnego wzorca na jego postępowanie.

Dokonałem takiej symulacji.
Gdzie największe prawdopodobieństwo?
Borkowice, Bażany, Jasienie.
Żabieniec, Kuniów, Lasowice Małe.

''Proście, a otrzymacie; szukajcie, a znajdziecie; pukajcie, a otworzą wam. Każdy, bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kto puka, temu otwierają.''

Rwa mać.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez airgialla » 20 lut 2014, o 13:32

Że niby co się poddajesz ani mi się waż ..... To bardzo ważne że masz sygnały o tym że ktoś coś widział ja poszukując Ariowisty nie miałam żadnego śladu nikt nic nie widział i nikt nie zadzwonił nie było żadnego odzewu na ogłoszenia. Łukasz zapytaj Stefka Kusza po jakim czasie odnalazł Amola. Jeśli go ktoś złapał i przetrzymuje to potrzeba czasu by się odważył psa wypuścić lub pokazać dlatego tak ważne jest dalej nagłaśnianie sprawy - media listonosze, śmieciarze, wioskowe niebieskie ptaki(ci są bardzo skuteczni zwłaszcza gdy się można w rekompensacie za poniesiony trud doczekać mamrota) policja, straż miejska, weterynarze, dzieciaki w szkołach no i nieoceniona pomoc księży - słowo wygłoszone z ambony ma ogromną moc - Ty to wszystko zrobiłeś Docent to gorący towar wreszcie się trafi ślad prawdziwy bo ludzie chcą pomagać z dobrego serca albo chcą kasę z nagrody - nie ważne z jakich pobudek trzeba czekać na sygnał . A co z tym GPS-em faktycznie tak było że pracownicy zdjęli jakąś obrożę z takim urządzeniem ?
Cholera Łukasz nie poddawaj się bo się przejadę na tą Opolszczyznę....
Avatar użytkownika
airgialla
 
Posty: 98
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:16

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 20 lut 2014, o 13:32

Wysłałem prośbę o zamieszczenie ogłoszeń do 40 szkół w regionie. Już chyba nic więcej nie da się zrobić - pozostaje czekać.
Jeśli do końca roku Docent się nie odnajdzie, będę szukał mu następcy. A jeśli się odnajdzie później, będzie Docent z Zastępcą.
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez airgialla » 20 lut 2014, o 13:33

Łukasz mrówki na forum robią ogłoszenia na wszystkie możliwe portale nie trać nadziei a Zastępca owszem dobry pomysł tym bardziej, że Docent niejadek powinien przy konkurencji młodego przestać grymasić przy misce a i dzieciaki będą miały do miziania więcej wiewiórów. Z doświadczenia powiem Ci tyle dwa posokowce to jest super sprawa bo rudego nigdy dość. U mnie obecnie jest 6 dorosłych i dwaj synkowie jeden jeszcze nie pojechał do taty a drugi nadal oczekuje na swojego myśliwego ale nie ponaglam spraw, bo lepiej jest poczekać. Bądź dobrej nadziei tu jest cała chmara ludzi którzy mocno trzymają kciuki i klepię ogłoszenia
Avatar użytkownika
airgialla
 
Posty: 98
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:16

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 13:33

Łukasz zadzwonił przed sekundą zakazał podawać tą wiadomość.
Nie wytrzymam!!!!!!!!.
I puszczę tą wiadomość w eter .

Docent odnaleziony.
Wiadomość 99.999999% pewna - jedzie po niego .

Gdy się wymiziają będzie 100%...
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez Mariola » 20 lut 2014, o 13:34

Panie Adamie,dzięki!!!!!
To musi być Docent!!! Święty Hubercie miej ich w opiece!!! Cudownie Smile
Do szczęścia tylko Amora brakuje.
Mariola
 
Posty: 24
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 17:28

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez staniak ryszard » 20 lut 2014, o 13:34

To musi być Docent, czekamy na wspaniałe wiadomości.
Avatar użytkownika
staniak ryszard
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:27
Lokalizacja: Katowice

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez Wojciech Galwas » 20 lut 2014, o 13:34

TO JEST DOCENT!!!
W marnej kondycji ale cały.
Resztę napisze Łukasz
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez lupus23 » 20 lut 2014, o 13:35

Dobra wiadomość a i chłop w końcu się spokojnie wyśpi.
Na te konto piję szklaneczkę nalewki.
Poplątania,
lupus23
 
Posty: 125
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 08:07

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 20 lut 2014, o 13:35

Jesteśmy w domu. Zadzwoniła pani z Bazanów, że mąż dziś przyniósł psa do domu. Nie znam szczegółów z odnalezienia, bo nie słuchałem. Będzie czas się dowiedzieć, bo obiecałem jakąś dziczyznę na święta.
Pies jest ekstremalnie wychudzony i słaby. Ale reaguje - rozpoznał mnie, gdy wysiadłem przy aptece po środek uzupełniający elektrolity (do weterynarza pojedziemy dopiero wierczorem) podniósł się na fotelu i wodził za mną wzrokiem.

Był bez obroży tropowej (tylko z GPS) - musiał ją zdjąć po tym jak się zaplątał.
Nie wiem, czy chciałbym usłyszeć jego relację z ostatnich 14 dni...

Przed nami długa rekonwalescencja - chciałbym usłyszeć teraz narratora mówiącego I ŻYLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE :)

Skoro mamy Happy End, w który przestałem już wierzyć, czas na podziękowania - wszystkim tym, którzy aktywnie włączyli się w poszukiwania, przede wszystkim Tacie, Asi, Marcinowi, Maćkowi, Michałowi, Simonie, Adamowi, Witkowi i Wam wszystkim za zaangażowanie i wsparcie. DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA!
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Blogi klubowiczów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron