Docent na długiej drodze po profesurę

pamiętniki klubowiczów

Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 20 lut 2014, o 10:43

Pomyślałem, że to cosik nieelegancko, że co rusz kolejny wbijam na autonomiczny wątek Gustawa relacjonując postępy Docenta, i choć ciągle mnie jeszcze Adameusz nie pogonił, pomyślałem, że może czas założyć na wzór Gucia i Tośki własny wątek.
Wczoraj w ramach Hubertowin Opolskich miał miejsce publiczny debiut Docenta. Na rozkładzie byk postrzelony nisko na przedni badyl - doszliśmy go po 2km. Szczegóły jak zwykle na blogu.
Czołem!
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez mysliwiec1 » 20 lut 2014, o 12:52

Fajna przygoda i piękne trofeum.
Gratulacje.
mysliwiec1
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 08:20

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez miko » 20 lut 2014, o 12:54

Jaki superancki blog :)
Gratulujemy byka
miko
 
Posty: 1
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 12:53

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 12:54

Jak zawsze pewnie się mylę .
Ale czy to nie z Tobą rozmawiałem na ten temat.
Uważam że każdy z członków Klubu Posokowca .
Tu na tej stronie winien mieć na modłę Tosi Gucia.

Tak po to by się dzielić własną radością a i problemami.
Dawać i dostawać to jedna z zasad społeczności .
Chociażby tej Posoczej .

Brawo Docent.
No Łukasz To Jest Byk.

Gratulujemy.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez Marcin Kunikowski » 20 lut 2014, o 12:55

No Brachu....... owacje na stojąco !!!!!!! :D

Lepszego publicznego debiutu nie można sobie wymarzyć.
Avatar użytkownika
Marcin Kunikowski
 
Posty: 103
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 16:42

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 20 lut 2014, o 12:56

Minął pierwszy dzień polowania w okolicach Jełowej - naszego pierwszego profesjonalnego występu w charakterze oddziału dochodzeniowego.

W pierwszym miocie znalazła się robota - Niemiec strzelał do warchlaków, farby nie znaleźli, ale jego sąsiad słyszał uderzenie kuli. Idziemy sprawdzić. Pozwalam Docentowi na swobodną pracę - sprawdzamy pierwsze przejście: znajdujemy świeże krople błota na liściach, idziemy po tropie ok 30-40m, nie ma śladów farby. Wracamy na linię. Kolejne przejście, kilka metrów dalej, efekt podobny. Przejście trzecie - Docent jest wyraźnie bardziej zainteresowany. Po przejściu kilkunastu metrów dostrzegam niewielką plamę farby na brzozowym pieńku. Mięśniowa (później okaże się, warchlak miał przestrzeloną prawą szynkę) - idziemy dalej. Po kilkudzesięciu metrach, Docent idzie znacznie ostrożniej, cały zjeżony. Wiem, że mamy postrzałka na gorąco! Nagle dzik zrywa się kilka metrów przed nami - odpinam otok i puszczam psa w gon. I... mamy pierwszy gon i stanowienie. Melodyjny tenor Docenta prowadzi mnie do dzika - po kilkudziesięciu metrach w gęstym sosnowym podszycie dochodzę do nich - Docent doskakuje do dzika, małe zamieszanie spowodowane niegroźną szarżą dzika i pies odskakuje na kilka metrów. Jest ostrożniejszy - dobrze. Udaje mi się znaleźć pozycję strzelecką - dzik siedzi mocno sztychowo, jednak mimo to staram się oddać mu strzał łaski. Po strzale dzik rusza - Docent za nim, zatrzymują się jakieś 30m dalej. Tym razem udaje mi się powalić dzika - poprzedni strzał był na miękkie, ten trafia w komorę.
Wielka radość! (...)
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 12:56

Wielka radość! (...)


Przyznaj Łukaszu że długo jeszcze będziesz miał w oczach te obrazy i solowy wokalny występ Docenta .
To najpiękniejsze momenty dla przewodnika Posokowca.
Gon i stanowienie i szarża postrzałka jaka by to nie była , adrenalina tryska uszami przewodnika.
Gratulujemy tak trzymać.

Gucio Adam.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez staniak ryszard » 20 lut 2014, o 12:57

I tak trzymać Łukaszu, Gratulacje.
Avatar użytkownika
staniak ryszard
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:27
Lokalizacja: Katowice

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez Łukasz Dzierżanowski » 20 lut 2014, o 12:58

Wczoraj pierwsze nasze polowanie w OHZ Krystyna:
W sympatycznej atmosferze poluje 8 dewizowców. Strzelają bardzo dobrze - oddali 15 strzałów, na pokocie, po zakończonym polowaniu sześć jeleni i dwa dziki. Wśród tych jeleni jest byk, którego znalazł Docent:
w jednym z ostatnich miotów myśliwy oddaje dwa strzały do byka na zrębie. Po trąbce, wraz z kilkoma naganiaczami idą sprawdzić – po 50m nie znajdują farby. Do akcji wkraczamy my – farba zostaje znaleziona niemal natychmiast, dosłownie kilkanaście metrów w odległości miejsca, w którym zakończyli poszukiwania nasi poprzednicy. Byk, po dobrym komorowym strzale z 300WM, leży nie więcej niż 50m dalej.
Dla posokowca robota żadna, ale to już 4 sztuka w tym tygodniu, która bez naszej pomocy poszłaby na zmarnowanie.
Avatar użytkownika
Łukasz Dzierżanowski
 
Posty: 161
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:12

Re: Docent na długiej drodze po profesurę

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 12:58

Jak w zeszłym roku opisywałem nasze wyczyny z wypisz wymaluj podobnych polowań.
To aż się zastanawiałem pisać o tym nie pisać czytający pomyślą blagier młody pies a tyle sztuk na koncie.

Dla posokowca robota żadna, ale to już 4 sztuka w tym tygodniu, która bez naszej pomocy poszłaby na zmarnowanie.

Smutna to prawda .

Niezmiennie gratulujemy przyjdzie pora na spektakle i to niebawem tak trzymać.

Gucio Adam.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Następna strona

Powrót do Blogi klubowiczów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron