Czy hanowery pracują?

pamiętniki klubowiczów

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez lupus23 » 5 lut 2016, o 11:20

Witam
Wrzesień 2015 r. upalny wieczór , myśliwy strzela do byka na polu , przy byku chmara łań.
Byk zaznacza i cała chmara uchodzi w młodniki.
Dołączył do niego kolega i razem próbowali dojść byka , ale zrobiło się ciemno i po wyjściu z młodników zgubili trop.
Była już ciemna noc gdy dotarłem z Betą na miejsce.
Postawiłem suczkę na ostatniej farbie za młodnikiem , ale ona poszła w piętkę.
Myślałem że może byk wrócił własnym tropem , ale gdy za trzecim razem doprowadziła na zestrzał , wiedziałem że coś jest nie tak.
Odłożyłem psa i z dala od młodnika przy latarce szukałem farby.
Jest kropla , Beta na trop i do przodu.
Po przejściu kilkuset metrów przez pola znaleźliśmy byka 40m od brzegu lasu.
Postrzał na wysoką komorę i dlatego gdy byk przechodził przez młodniki zostawiał farbę wysoko , tworzyło to silny korytarz zapachowy
i dlatego Beta szła pod prąd.
Należało mi zacząć od zestrzału , było by szybciej.
Beta wyczuła byka dużo wcześniej , ale podchodziła powoli i ostrożnie.
Niby w nocy nie szukamy , ale było gorąco.
D.B.
Lupus
lupus23
 
Posty: 125
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 08:07

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez adam palinski » 5 lut 2016, o 19:29

Nie tylko tobie Lupus ale i tym nowym w fachu parę zdań przypomnienia.


Problem z poszukiwaniem strzelanego zwierza z chmary czy watahy uchodzącego ich tropem wielokrotnie był i tu poruszany . Ale to '' mały problem '' gdy zgodnie z arkanami sztuki poszukiwacza zawsze rozpoczynamy od zestrzału . A staje się jeszcze mniejszy gdy przed podjęciem poszukiwania / tropienia wyzbieramy skrupulatnie wszystkie oznaki trafienia .


Zbieramy wszystko - od farby , kostki , ścinkę a nawet treść żołądka – najlepiej do jałowej ligniny . Odłożonemu po-sokowi dajemy nawąchać ten zebrany osobniczy bukiet zapachowy . Następnie podkładamy go na zestrzał i pamiętajmy że szczególnie w takim przypadku gdy postrzałek uchodzi z watahą czy chmarą poszukiwanie rozpocznijmy na trzy razy

Po pierwszych 30 / 50 m podkładamy ponownie pod truflę po-sokowi ten zebrany materiał ze zestrzału . Powtarzamy tą czynność jeszcze przynajmniej dwukrotnie na odcinki pierwszych 200 / 300 m . A nawet i po kilkuset metrach nie zaszkodzi przypomnieć po-sokowi jaki zapach ma mu być miły tropiąc. W ojczyźnie bawara nazywają tą czynność ''zaszczepieniem nosa '' feromonami zapachowymi wydzielonymi przez efekty wywołane postrzałem .


Nie na darmo szkoła niemiecka stawia tak duży nacisk na szkolenie posokowca na samej farbie /posoka / . Stawiając też nacisk na umiejętność tropienia i na nie z farbowanym tropie ale akcent główny jest położony na farbę . Każda nawet obcierka gdzie nie rozpoznajemy gołym okiem nawet drobinek farby rozsiewa bukiet zapachowy w związku z ''eksplozją '' w organizmie trafionego zwierza ''adrenaliny '' .


Zapach ten jest identyczny z wydzielanym zapachem z gruczołów zapachowych / badyli - biegów / .
I tu na prostej zasadzie tożsamości zapachów farba badyle biegi zdecydowanie ułatwimy wypracowanie przez posoka odbicie postrzałka podążającego za lub uchodzącego z chmarą watahą .


Pamiętajmy również o wibrysach na kufie posoka które potrafią wyławiać odmienne pole magnetyczne pozostawione przez postrzałka . Charakteryzujące się zupełnie inną częstotliwością w odróżnieniu od zdrowej zwierzyny . Wszystkie te w/w czynniki są składowymi na potocznie nazywaną umiejętnością trzymania przez posokowca ''odwiatru osobniczego '' .
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez lupus23 » 10 lut 2016, o 10:36

Witam
Sezon na jelenie praktycznie skończony , prace zakończone sukcesem to jeden byk i osiem łań.
Najciekawsza praca to poszukiwanie łań .
W październiku grupa myśliwych polowała z ambon na jelenie , polowali z wieczora , na rano mamy postrzelone dwie łanie i cielaka.
Do pierwszej strzelano na śródleśnej łące.
Na zestrzale odrobina sukni i trochę farby .
Na początku farby niewiele , potem pustka , tylko tam gdzie stawała parę kropel , po dwóch kilometrach farby coraz więcej , miejscami nawet dużo.
Łania wybierała trudny teren , kluczyła po młodnikach , wiklinowych zaroślach , omijała wysoki las.
W końcu doszliśmy do bagien porośniętych wysoką trzciną , tu poruszaliśmy się wydeptanymi przez zwierza ścieżkami.
Beta na otoku , ja z głową pochyloną szukam farby i nagle wyskakuje na nas łania.
Staje dęba i próbuje nas atakować przednimi badylami , jeden badyl zwisa bezwładnie.
Beta szczeka , szarpie i łania zawraca.
Puszczam suczkę w gon , po 40 m głosi w miejscu , widać tylko głowę , strzał kończy akcję.
Postrzał -wysoki badyl .
Poszukiwanie na odcinku ponad czterech kilometrów .
Druga łania podobny scenariusz , zaległa na bagnie w trzcinach żyła , ale nie miała już siły uciekać .
Postrzał na miękkie , poszukiwanie na odcinku trzech kilometrów.
Cielaka nie doszliśmy.
Praca zakończona po godzinie 13''.
D.B.
lupus
lupus23
 
Posty: 125
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 08:07

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez lupus23 » 26 lut 2016, o 17:29

Witam
Wczoraj około godz.8'' telefon , około 23'' postrzeliłem dzik , od godziny szukamy ze spanielem bez rezultatu.
Umawiamy się na 9'' i po kilku minutach jesteśmy na nęcisku.
Strzał do pojedynka z kalibra 9 x caś tam .
Na zestrzale płaski kości i trochę farby.Po mojemu strzał na przednią rapetę.
Farba jest na odcinku 300 metrów potem się urywa.
Beta pracuje bardzo dobrze , idzie szybko ,teren łatwy.
Po 8 kilometrach dochodzimy w okolice jeziora , przerywam pracę .
To nasza jak do tej pory najdłuższa praca .
Po drodze tylko w trzech miejscach odrobinę farby , czasami gdy się potykał zrywał ściółkę.
Gdy przeszedł strumień dołączyły do niego trzy inne dziki.
Lupus
D.B.
lupus23
 
Posty: 125
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 08:07

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez lupus23 » 21 kwi 2016, o 16:05

Witam
Wczoraj wieczorem myśliwy strzelał do dzika .
Z relacji, strzał na kulawy sztych i chyba dostał na przedni bieg.
Po nocy ganiały go dwa teriery , ale myśliwy nie doszedł do strzału, za słaba latarka.
Po 12 godz jesteśmy na miejscu .
Na polu znaleźliśmy odrobinę czarnej brudnej farby .
Beta rusza pewnie i po trzech kilometrach mamy dzika.
Dzik już nie żył ,postrzał na jelita.
Myśliwy pochwalił Betę ,, dobry robak''.
D.B.
Lupus
lupus23
 
Posty: 125
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 08:07

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez Wojciech Galwas » 21 kwi 2016, o 20:07

Gratulacje!
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez lupus23 » 25 cze 2016, o 11:43

Witam
Tydzień temu , wiało i burze cały dzień , przez mazury przechodził biały szkwał , nic tylko siedzieć przy małym co nie co .
Godzina 22'' wykąpany , czyściutki szykuję się spać , jest telefon od nemroda dla którego nie ma złej pogody .
Spisz ,, bo strzelałem do dzika na ziemniakach , jest farba na zestrzale , chodzę po polach od godziny ale nie mogę go znaleźć .
Słuchaj , strasznie wieje , po nocy dzika nie szukam .
Ale do rana się zaparzy na pewno leży , strzelałem na 60 metrów.
Znowu dałem się namówić , ale będziemy szukać tylko do ściany lasu.
Przyjechał po mnie i o 23'' jesteśmy na polu . Po drodze mijamy połamane drzewa .
Na szczęście zaznaczył zestrzał białym papierem , powoli się uczą.
Beta na otok, latarki do ręki i ruszamy .
Po 150 m w zbożu leży dzik . Strzał na kulawy sztych z przodu.
Dzik około 50kg.
D.B.
Lupus
lupus23
 
Posty: 125
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 08:07

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez lupus23 » 22 sie 2016, o 08:33

Witam
Sezon na kozły prawie skończony , dwie prace łatwe , trzecia w nocy i w strugach deszczu , po 200m znaleziony w gęstym lesie .
Postrzał na jelita.
D.B.
lupus
lupus23
 
Posty: 125
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 08:07

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez lupus23 » 8 paź 2016, o 12:34

Witam
Koniec września , rykowisko w pełni , powoli zapada wieczór , na szerokie łąki z bagien wysypują się łanie .
Siedzimy na zakrzaczonej miedzy i słuchamy , byki ryczą już od godziny.
Za łaniami wychodzi byk , ten upatrzony , dystans około 300m przegania mocnego kibica i wraca.
Myśliwy decyduje się na strzał , daleki dystans , długo mierzy.
Pada strzał , byk zaznacz , robi lekką świecę i uchodzi łąkami.
Do uchodzącego byka myśliwy oddaje jeszcze dwa strzały , oba pudła.
Obserwuję wszystko przez lornetkę , byk po 200m zwalnia , drobi kroczki i 50m od gęstych krzaków kładzie się.
Byk leży spokojnie , po 10min przechyla się i kładzie na boku , po następnych kilku minutach kładzie wieniec .
Podchodzimy powoli.
Moje pytanie , gdzie dostał byk ?
D.B.
d.c.n.
lupus23
 
Posty: 125
Dołączył(a): 20 lut 2014, o 08:07

Re: Czy hanowery pracują?

Postprzez Mikołaj&Baka » 10 paź 2016, o 20:22

Obstawiam postrzał na wątrobę. Ale do byka na 300 m?

Darz bór
M
Avatar użytkownika
Mikołaj&Baka
 
Posty: 11
Dołączył(a): 26 lut 2015, o 12:40

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Blogi klubowiczów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron