Jaki lokalizator?

wszelkiego rodzaju gadżety dla psów i ich przewodników

Jaki lokalizator?

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 17:14

Lokalizator dla posokowca.
Dzierżawiony lokalizator to własność wyżła pora na pióro bo kaczki tuż tuż i trzeba oddać.
To co dla Gustawa .
Tak myślę że to nie wydumane zagadnienie i pora podjęcia decyzji - uważam że nie tylko przeze mnie.
Paleta proponowanych na rynku jest spora..

Jednak chcę zapytać tu na forum.
Kto z jakim się zetknął lub już jaki model posiada i może go rekomendować.
By nie czynić antyreklamy ten wyżli w mojej ocenie pewnie spełnia zadanie dla rodzaju i specyfiki pracy przypisanej tej rasie.
Jednak dla posokowca typu Gustaw który idzie luzem po tropie w zaparte aż dopadnie tropiącą sztukę jest nie do zaakceptowania.
Problem polega na odległości na jaką potrafi posokowiec się oddalić .
A i wspomnę oczywiście nic odkrywczego posokowiec za postrzałkiem potrafi się zagalopować w gonie do utraty słyszalności jego oszczeku.

Urządzenie które wykorzystywałem sprawdza się nawet do
400 m ale warunkiem jest że urządzenie widzi psa .
Konfiguracja terenu pofałdowana powoduje utratę sygnału i to nawet na 50 m.
Jedynie rozsądnym wydaje się urządzenie bazujące na G.P.S.

Pozdrawiamy .
Gustaw Adam.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Deryl - Gustaw - The Savage Hunt

Postprzez virluqas » 20 lut 2014, o 17:14

wszystko mozna polecac tylko ile Kolega chce na to wydac:

do 500 zl - lokalizator gps do smyczy i dzwonienie z komorki do psa a ten oddzwaia z pozycja gps (mam moge ewentualnie podeslac do testowania)

powyzej 500 dwa telefony z gps jeden dla Gucia drugi dla Ciebie. program mapy z google na komorki i gucio nadaje przez internet pozycje a Ty na mapie na zywo spradzasz gdzie jest

powyzej 4000 telemetria taka jak np. dla sokolnikow tez dziala ale sa i dla pieskow, duzo tego maja anglicy. kilka i kilkadziesiat kilometrow moze to odbierac sygnal

wszystko ma swoje wady i zalety.
virluqas
 
Posty: 12
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:10

Re: Deryl - Gustaw - The Savage Hunt

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 17:15

wszystko mozna polecac tylko ile Kolega chce na to wydac:

do 500 zl - lokalizator gps do smyczy i dzwonienie z komorki do psa a ten oddzwania z pozycja gps (mam moge ewentualnie podeslac do testowania)


Uważam tą propozycje za ciekawą.
Bardzo proszę o podanie konkretnego modelu .
A i miejsca zakupu /adres internetowy/będzie mile widziane.

Drogi Panie Virluqas.
Proszę nie odbierz tego jako złośliwość czy chęć przyp... Się.
Bardzo rozbawił mnie tekst / do smyczy /pewnie przekłamanie winno być do obroży.
A rozmowa z Guciem po jego oddzwonieniu to musi być dopiero fascynujące.

Z tej przyczyny, że Gustaw wczoraj obchodził skromny jubileusz /na półtora roku/nawet tak sobie wymyśliłem.
Drobny prezent dla niego; takie dwie komórki jedna dla Tosi druga dla niego, niech sobie randkuje z ukochaną.
Ale zaraz przyszło otrzeźwienie ; jakie to będą rachunki w tym miłosnym
tete - a - tete.

Pozdrawiamy .
Gustaw Adam.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Deryl - Gustaw - The Savage Hunt

Postprzez Wojciech Galwas » 20 lut 2014, o 17:16

Proponuję zapoznać się z takim urządzeniem:
GPS Garmin Astro 220 oraz DC 30

Piszą o nim na stronie: http://www.garniak.pl/viewtopic.php?f=6&t=3859
a nowsze modele są tutaj:
http://sites.garmin.com/astro/
Od paru lat takim urządzeniem posługuje się nasz klubowy kolega.
W razie potrzeby podam namiary na niego.
Pozdrawiam
W.G.
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: Deryl - Gustaw - The Savage Hunt

Postprzez Marcin Kunikowski » 20 lut 2014, o 17:16

Garmin Astro faktycznie użytkowany i chwalony przez klubowego Kolegę.
Na Łowieckim właściciele psów podkładanych w miot opisali testy tego garniaka:
http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=13&i=90746&t=90732
ale specyfika ich roboty trochę inna więc mogli się nieco czepiać.
Avatar użytkownika
Marcin Kunikowski
 
Posty: 103
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 16:42

Re: Deryl - Gustaw - The Savage Hunt

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 17:17

Proponuję zapoznać się z takim urządzeniem:
GPS Garmin Astro 220 oraz DC 30


No i proszę koniec języka za przewodnika.
Takie urządzenie spełnia moje oczekiwania.
Dziękuje.

Panie Marcinie bardzo proszę o sprawdzenie tego podanego linku do Łowieckiego.
U mnie nie działa a chętnie zapoznam się z tym artykułem.

Zajęło mi to sporo czasu, ale widocznie jestem nie kumaty.
Nie potrafiłem odnaleźć dystrybutora na Polskim rynku tego urządzenia.
Tak by kupić z Polskim meny i Polskie mapy.

Jak nie urok to sraczka, niby ktoś coś oferuje na anglojęzycznych stronach, ale?
A to Kalifornia w oprogramowaniu i cena więcej niż przystępna albo.
Mogę sprowadzić i ble ble z Polskim meny, mapami i mnoży tą Kalifornie razy trzy i lądujemy w przedziale 4 tyś zł.

W ju-es- ej od 180 do 320 papierów to kosztuje z tego, co czytam proponowane to urządzenie w europie nie chodzi, bo jakieś inne zakresy i trzeba coś przestrajać albo montować coś jeszcze.

Ponownie się zwracam jakby ten tego dystrybutora w IV R,.P. mi ktoś wskazał z Polskimi mapami i meny,co ważne, bo jak na razie Gustaw po polskiemu przyzwoicie szprecha i żeby z nim pogadać jak oddzwoni musiałby dodatkowe korki wziąć z angolskiego.

Pozdrawiamy
Gucio Adam.

P.S.
Postanawiam wprowadzić poprawkę do charakterystyki Posokowca.
Biorąc za wzorzec rasy Gustawa.
To psy niezwykle szczekliwe.
Pewnie kolejny raz przegiąłem za podpowiedzią Ryszarda makieta dzika na końcu ścieżki jest na sznurku kilkudziesięciu metrowym i ją poruszałem.
Teraz Gustaw szczeka na wszystko, co się rusza począwszy od omy na bicyklu poprzez teściową skończywszy na ptaku, który akurat przysiadł na płocie.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Deryl - Gustaw - The Savage Hunt

Postprzez Wojciech Galwas » 20 lut 2014, o 17:17

Adameuszu
Nie znajdziesz dystrybutora w RP, bo ten garniak chodzi na jakiś częstotliwościach, które są zarezerwowane dla kogoś innego. Musisz skontaktować się z naszym klubowym kolegą. Sprowadził go z Anglii, ale polskie tereny rozpoznaje bez najmniejszych problemów. Satelity są wszędzie!!!

Co do wzorca rasy.
Pookowiec bawarski to pies spokojny, zrównoważony, bardzo mało szczekający.

To ten Gustaw musi jakiś odszczepienic jest, że bez przerwy ma coś do powiedzenia :lol:
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Wojciech Galwas
 
Posty: 173
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:14

Re: Jaki lokalizator?

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 17:22

Tak sobie teraz pomyślałem .
No ja cha wstawiłeś problem z nawigacją .
Napisze to filozoficzne stwierdzenie .
Wiem że nic nie wiem.....Angry

I co się okazuje jak Pan Łukasz napisał .
W ostatecznej konkluzji .
Urządzenia do szuflady.???????

Jak wici rozwinąłem to i Germain polecany przez Wojciecha .
I Pana Łukasza telefon owe rozwiązanie trafiło do testowania .
Cały weekend były w użyciu.

Zapoznałem się z artykułem w Łowieckim polecanym przez Pana Marcina .
Dziękuje.
P.S.
Na miniaturce zdjęcia panna pięknie się prezentuje .
Muszę to napisać przynosi - chlubę rodzinie.

Ale po kolei .
GPS Garmin Astro 220 oraz DC 30
Ba jera kolorowy wyświetlacz odzwierciedlanie terenu potwierdzam bardzo dokładne .
I po zamontowaniu nadajnika na karku Gustaw wskoczył od razu na dzień dobry w jeżyny .
Dosłownie po minucie - między obrożę a antenę wcisnął się pęd jeżyny stoi szarpie się .
No ok odpięła się obejma na obroży podtrzymująca antenkę i stworzyła coś w rodzaju klina gdzie wlazł pęd jeżyny.
Rewir na którym poluję nie ma nic wspólnego z górami przewyższenia terenu są bardzo częste jak to mówią górka dolinka.
I co klapa po 100m sygnału brak pulsar pokazuje ostatnie miejsce tak jak w artykule idziesz i za moment jak feniks z popiołu sygnał masz za plecami zabawa w ciuciubabka .
W terenie płaskim nawet bardzo zarośniętym biotop jak w dżungli wszystko ok urządzenie widzi bez przerw .
Ale siedząc na ambonie a małżonka spacerowała w sporym oddaleniu z Gutkiem . Nie ma sygnału dzwonię do niej co robi Gucio bo nie mam sygnału odpowiedz - buszuje w głębokim rowie melioracyjnym .
No do jasnej ciasnej co to za satelita jak rów melioracyjny jest przeszkodą.
Spore wątpliwości podobnie jak w artykule z Łowieckiego budzi waga nadajnika .
Właściciel Astro jest nim zachwycony ja napiszę tylko tyle.
Ja zdecydowanie mniej.

A rozwiązanie telefoniczne okazało się kompletna klapą .
Ma to na komórce plusa i okazało się że teren mojego łowiska to czarna dziura/ no może dziurawa jak ser szwajcarski/ w zasięgu tego usługodawcy telefonii komórkowej.
Pojechaliśmy do niego parę kilometrów dalej i jego Fołska rzeczywiście można śledzić bo tam J- 23 nadaje .
Ale co ważne wspomnę teren mają jak stolnica.
Ale ja Gucio i co dalej ?.Frown

A teraz z innej baczki.
Koniecznie muszę zagrać w najbliższej kumulacji totolotka.
Postanowiłem wytypować wyniki konkursu piękności wystawy Warszawskiej .
Donoszę popełniłem tylko jeden błąd w klasie młodzieży suń
Celowo bez imion.
Pewna sunia /którą kojarzymy z pięknością / zdecydowanie za nisko.

Proszę to potraktować zabawowo będzie teraz Sopot jak się pojawi stawka .
Zróbcie swoje typowania podstawą niech będzie chociażby B.G.S.
A i co najbardziej zabawne wytypowałem bezbłędnie wszystkie
CWC ,CACIB.
Jakiś jasnowidzący drodzy forumowicze wam się tu wychował.

Może administrator strony pomyśli o zakładach bukmacherskich.


Pozdrawiamy ...
Gucio Adam.
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18

Re: Jaki lokalizator?

Postprzez virluqas » 20 lut 2014, o 17:22

chyba Kolego sie za szybko poddales.
Moze Guciowi wisial nadajnik ale nie tak w przenosni tylko faktycznie a najlepsze miejsce to krak a do tego to kamizelka z kieszonka albo z zaczepem jest dobra. Moze wtedy by sie ten Garmin sprawil.

A co do zasiegu telefonow to najlepiej sobie taka karte zzagranicy wziac i wtedy dziala ona na wszystkie sieci w polsce. Ale w gestym lesie czy jak to tam mowia funkloch-u to i takch warte.
virluqas
 
Posty: 12
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 15:10

Re: Jaki lokalizator?

Postprzez adam palinski » 20 lut 2014, o 17:23

chyba Kolego sie za szybko poddales.


No nie Panie kolego .
Z tym poddawaniem się .
No tak jeśli obecnie miałbym wybrać jako wojownik strony.?????
Jedynie słuszny oflag to zapewne Szwajcarom bym się poddał .!!!!!!
Żołd w frankach byłby świetnie wymienialny .

Zapewniam temat jest drążony a i ciekawe propozycje się pojawiają .
Taki rąbek w temacie , a to lokalizator górniczy , a to urządzenie używane przez grotołazów , ciekawostka to lokalizator płetwonurków.
I pewnie czymś tu jeszcze w temacie zaistnieję.

Ale zamierzam delikatnie Wojciecha korzenie po podgryzać .
No nie marzy mi się etat Doradca Hodowlany .
Kiedyś namiętnie grałem w ligę angielską.
Zestawienia kto z kim i jak już już pewna trzynastka .
Oczywiście trafiłem ale ze mną 1/2 polski obstawiająca wyniki tej kolejki.
Na użytek własny zrobiłem podobne zestawienia w innym temacie.
Już tu pytałem jak to jest z tym kojarzeniem psiej populacji.
Pan Wojciech wyłgał się z podjęcia rękawicy i odesłał mnie po wiedzę do... Pani Ewy.
A ja odkryłem prawidłowość która w symulacji matematycznej dała zaskakujący i mnie wynik.

I tak 94,34 % populacji kojarzonej utytułowany ojciec z utytułowaną matką bez utytułowanych dziadków nie znajduje odzwierciedlenia w utytułowaniu potomstwa.
Za to aż 82.46 % w następnym pokoleniu skojarzenie rodziców po utytułowanym dziadku z utytułowaną babcią powoduje wysyp czempionów.
Sam sobie znalazłem odpowiedz na nurtujące mnie hasło......
/kojarz na dziadków./

Pozdrawiamy
Gucio Adam
Avatar użytkownika
adam palinski
 
Posty: 259
Dołączył(a): 19 lut 2014, o 10:18


Powrót do Akcesoria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron